Wpisy oznaczone tagiem: Gene Sarazen

Prywatna akademia z…Bobbym Jones’em

Napisane 01.Gru.2015 w kategorii Pga Tour, Reklamy, Tylko Golf

Adam Gubatta w swojej książce „Zarys gry w golfa” z 1932 roku wspomina we wstępie, genialnego adwokata z Atlanta (oryginalna pisownia), który chwilę wcześniej wygrał Wielki Szlem. Adam mógłby napisać o nim znacznie więcej bo w czasie powstawania książki i spisywania fundamentów zamachu golfowego, wspomniany Bobby nie tylko grał ale i prowadził kliniki i akademie […]

Czytaj więcej »

Tydzień zielonej marynarki

Napisane 04.Kwi.2011 w kategorii European Tour, Pga Tour

Rach ciach ciach i już kwiecień…kwiecień czyli pierwsze golfowe święto – Masters. W zeszłym roku Phil przeszedł do historii swoim „trouble shotem” z pomiędzy drzew, dwa lata temu wszyscy zachodzili w głowę dlaczego wygrał zawodnik, którego prawie w ogóle nie było w transmisjach (bo wypalał 2 paczki Marlboro na rundę a palenia pokazywać w transmisjach […]

Czytaj więcej »

Wielkie kalendarium – część trzecia

Napisane 11.Mar.2011 w kategorii Tylko Golf

Dream Team z okresu 1910-1930 Bobby, Walter, Gene oraz…Johnny Farrell (pokonał Bobbiego Jonesa w U.S. Open w 1928) Po części pierwszej i drugiej musi nastąpić część trzecia z okresu 1900-1999. Część czwartej póki co nie planujemy. Tak jak w przypadku części poprzednich tak i tutaj prosimy o sugestie i podawanie dat i wydarzeń, które bezczelnie […]

Czytaj więcej »

Struś i Feniks

Napisane 28.Lis.2010 w kategorii Tylko Golf

Etymologia określeń golfowych jest zaiste ciekawa i zróżnicowana. Bogey Czyli (+1). Pierwotnie „robić bogeye” oznaczało granie na par. Określenie to stało się popularne w Great Yarmouth Golf Club w roku 1890, dzięki modnej wówczas piosence „Here Comes the Bogey Man”. Kiedy golf robił się coraz bardziej popularny w USA golfiści zaczęli używać określenie par jako […]

Czytaj więcej »

Historia ceremonialnego golfa w pigułce czyli jak Arnold namawiał Jacka.

Napisane 26.Mar.2010 w kategorii Pga Tour

Arnold Palmer, który powinien wygrać Masters sześć razy zamiast czterech,  któregoś dnia zaczął wspominać, poczuł się nostalgicznie i korzystając z okazji postanowił zadzwonić do Jacka Nicklausa, który powinien wygrać Masters osiem razy zamiast sześciu.  Zrobił to, ponieważ chciał porozmawiać z przyjacielem o golfie ale nie o turniejach, ani o projektowaniu pól czy o zamachu. Chciał […]

Czytaj więcej »

Powrót na górę strony