Historia ceremonialnego golfa w pigułce czyli jak Arnold namawiał Jacka.

Napisane 26.09.2016 przez Tomasz Zembrowski

To bardzo smutny dzień dla golfa. Odszedł Król, odszedł Mistrz, odszedł Arnold Palmer…miał 87 lat. Ale całe życie był wesołym, charyzmatycznym golfistą dlatego oddamy mu cześć żegnając go w wesoły sposób.

Poniżej wklejamy nasz post sprzed lat kilku kiedy to śp. Arni namawia swojego serdecznego przyjaciela Jacka na odwiedziny Augusty.

Arnold Palmer, który powinien wygrać Masters sześć razy zamiast czterech,  któregoś dnia zaczął wspominać, poczuł się nostalgicznie i korzystając z okazji postanowił zadzwonić do Jacka Nicklausa, który powinien wygrać Masters osiem razy zamiast sześciu.  Zrobił to, ponieważ chciał porozmawiać z przyjacielem o golfie ale nie o turniejach, ani o projektowaniu pól czy o zamachu. Chciał poruszyć zupełnie inny problem.

A.P. “Cześć Jack, tu Arnold. Co słychać?”

J.N. “Kto?”

A.P. “Arnold. Arnold Palmer.”

J.N. “O, cześć Arnold. Co tam?”

A.P. “Dzwonię, żeby ci zaproponować pewną robotę ”

J.N. “Jaką robotę? Szczerze mówiąc jestem trochę zajęty”.

A.P. “Pamiętasz jak zawsze powtarzałeś, że nigdy nie zostaniesz honorowym zawodnikiem otwierającym Masters?”

J.N. “Pamiętam. Cały czas to podtrzymuje.”

A.P. “Jack, przemyśl to ponownie. Chciałbym, żebyś razem ze mną otwierał w tym roku Masters. Byłbym zachwycony gdybyś się zgodził. Myślę, że to bardziej niż stosowne biorąc pod uwagę twoją rolę w turniejach w Augusta National.”

J.N. “Doceniam to zaproszenie Arnold, ale nie czuje się ceremonialnym golfistą. Ciągle biorę udział w zawodach. Mam tylko 68 lat.

A.P. “Jack, masz 70. Sprawdziłem.”

J.N. ” Możliwe, ale wygrałem ostatnia sporo kasy w styczniu. Nie czytałeś?”

A.P. ” Skinsy się nie liczą. Ja też wygrałem skiny w Bay Hill niedawno. Zagrałem 81.

J.N. “Mężowie też grali?

A.P. ” Jack, musisz to zrobić. Nie tylko ja Ciebie o to proszę. Billy Payne Cie prosi. Każdy członek klubu Cie prosi. Tłumy będą zachwycone. Ty i ja znowu razem. Pamiętasz naszą pierwszą wspólną zawodową rundę?

J.N. ” Nigdy jej nie zapomnę. To był Phoenix w 62 roku.”

A.P. “Pomogłem Ci wtedy.”

J.N. ” Oczywiście, że pomogłeś. Rozmawiałeś ze mną i zachęcałeś do zaatakowania birdie na ostatnim dołku, żebym mógł skończyć na drugim miejscu.”

A.P. ” Zgadza się”.

J.N. “I wiem dlaczego to zrobiłeś.”

A.P. ” Chciałem być miły dla nowego dzieciaka w lidze.”

J.N. “Arnold, wygrałeś ten turniej dwunastoma uderzeniami !!! ”

A.P. “Cóż Jack, miałeś ze mną remis w Oakmont …po tym jak popatrzyłeś na mnie w 62 roku na Open.”

J.N. “Arnold, to była bułka z masłem. Miałem każdego drive dłuższego od Ciebie o  jakieś 100 jardów.”

A.P. “Ty zawsze miałeś kłopoty na greenach. A ja nie.” ”

J.N. ” Cóż Arnold, rywalizowaliśmy, różniło nas sporo, ale byliśmy przyjaciółmi. To najważniejsze. Jestem dumny z tego, że kiedy patrzę wstecz widzę, że zawsze trzymaliśmy się razem i staraliśmy się robić rzeczy najlepsze dla golfa i dla ligi.

A.P. ” Dokładnie Jack, i to jest jeden z głównych powodów, dla których musisz być ze mną w kwietniu w Auguście.”

J.N. ” Arnold, nigdy nie przyszło mi do głowy, że nadejdzie dzień, w którym będziesz chciał, żebyśmy byli jak Jock Hutchison i Fred McLeod.”

A.P. “Nie będziemy jak oni. Jack, pomyśl o nas bardziej jak o, nie wiem, jak o Byronie Nelsononie i Samie Sneadzie.”

J.N. “Świetnie. Wiesz co zrobił Sam, kiedy wykonał swój ostatni honorowy strzał w 2002 roku?”

A.P. ” Nie przypominam sobie.”

J.N. ” Powiem Ci co zrobił. Trafił w środek tłumu na prawo od fairwayu. Piłka trafiła faceta między oczy, połamała mu okulary i odcięła mu kawałek nosa. Nie chce być zawodnikiem, który zrobi coś takiego.”

A.P. “Cóż Jack. Powiem Ci jak tego uniknąć. Musisz zrobić troszkę mocniejszy uchwyt i będzie dobrze.”

J.N. ” Bardzo śmieszne Arnold. Dam Ci następny przykład. Może znasz historię Gene Sarazena i Horda Hardina, kiedy Hord był przewodniczącym turnieju? Jednego dnia Sarazen powiedział Hordowi, że czuje się jak eskponat muzealny i jest za stary na uderzanie honorowego strzału. Wtedy Hord powiedział mu “‘Gene, ludzie nie chcą zobaczyć jak grasz, tylko chcą wiedzieć czy jeszcze żyjesz” Cóż, nie chce być ani jak Gene Sarazen ani jak Sam Snead.”

A.P. “Jack, nie będziemy jak Jock Hutchison i Fred McLeod, ani jak Byron Nelson i Sam Snead, ani jak Sam Snead i Gene Sarazen. Będziemy  Arnoldem Palmerem i Jackiem Nicklausem – dwoma facetami, którzy wygrali Masters siedem razy w latach 1958-1966.”

J.N. “Pamiętam, że jeden z tych facetów wygrał o trzy więcej od drugiego.”

A.P. “Prawda.”

J.N. “Dlatego sądzę, że Jack Nicklaus i Arnold Palmer brzmi lepiej ”

Gdyby ktoś chciał nas wychwalać za pomysłowość informujemy iż autorem oryginalnego tekstu jest Dan Jenkins z Golf Digest, a my jedynie zajęliśmy się tłumaczeniem.

Komentuj


Powrót na górę strony