Tydzień zielonej marynary!!!

Napisane 09.04.2015 przez Tomasz Zembrowski

Zielona Marynarka Masters

 

Jest początek kwietnia więc każdego szanującego golfistę nurtują dwie sprawy – kto zgarnie zieloną marynarkę i co będą jedli na kolacji zwycięzców. Na drugie pytanie łatwo odpowiedzieć ponieważ kwadrans temu Bubba Watson przyznał się, że na obiedzie będzie powtórka z rozrywki. Pierś z kurczaka…trochę standardowo…no ale kto leworęcznemu zabroni. Na pierwsze pytanie natomiast odpowiedź poznamy dopiero w niedziele.  Tiger Woods, którego miało nie być jednak się zdecydował zagrać w Auguście. Podobno yipsów już nie ma i pitchuje jak ta lala. Zobaczymy już w czwartek. Na Tigerze jedna świat się nie kończy…jest cała reszta, która aż się pali do zwycięstwa. Jest Bubba Watson który będzie znowu bronił tytułu i , jest Rory, który chce pokazać że nie bez powodu jest numerem jeden i nic by o tym lepiej nie świadczyło niż czwarty brakujący wielki szlem, jest Jordan Spieth, który gra ostatnio jak nawiedzony (już 4 na świecie) i jest głodny po zeszłorocznym blamażu w finałowej rundzie, jest Cabrera, który może przez cały rok opalać się w Argentynie a w Masters i tak będzie w czubie, jest Phil, który wygrywał tu już 3 razy i 5 razy był trzeci. Poza nimi jest jeszcze 93 innych wymiataczy.

Co z tego wyniknie będziemy wiedzieć już za kilka dni. Ale zanim to nastąpi przypomnijmy sobie czym tak właściwie jest najmłodszy turniej wielkoszlemowy?

The Masters nazywany również The Masters Championship lub U.S. Masters. W 1934 roku Robert Tyre Jones i Clifford Roberts postanowili zorganizować turniej golfowy, który zadebiutował jako Augusta Invitation Tornament. Inowacyjnie zaprojektowane pole przez Alistera MacKenzie miało ułatwić publiczności obserwowanie zmagań golfistów. Można powiedzieć że MacKenzie wyprzedził swoją epokę zmieniając ulokowanie pagórków i wzniesień otaczających dołki, tak by widzowie mieli lepszy widok na to, co dzieje się w trakcie gry…ale niestety nigdy nie zobaczył “swojego dziecka” w pełnym rozkwicie, zmarł nagle zanim zasiano pierwszy raz trawę.

gwsl05_master_fact

Clifford Roberts w 1938 roku już chciał nazwać turniej “The Masters, ale Bobby Jones nie był “fanem” tej koncepcji. Jones i Roberts zanim wpadli na pomysł swojego własnego turnieju, próbowali zostać gospodarzami US Open w 1934 roku…dopiero kiedy im odmówiono postanowili zorganizować coś nowego. Pierwotnie planowano zbudować w Auguście 19dołek (i wcale nie chodziło o bar), miał to być krótki 90 jardowy dołek par3 umieszczony miedzy 9 i 18 greenem, na którym przegrywający zawodnik mógłby się odegrać w zakładzie (double ore nothing). Projektu nie zrealizowana częściowo z powodów ekonomicznych a częściowo dlatego, że ów green przeszkadzałby w oglądaniu publiczności zmagań na ostatnim greenie.

MapkaAugusty1931

mapa Augusty z 1931 roku

Od 1937 roku wprowadzono zwyczaj noszenia zielonej marynarki przez członków klubu (chodziło tak na prawdę o to, by oglądający Masters wiedzieli kogo mają poprosić o pomoc albo zapytać którędy do toalety), a od 1949 roku otrzymują ją również zwycięzcy Masters ale po roku muszą ją zwrócić. Inną tradycją, kultywowaną do dzisiaj jest mini turniej rozgrywany w dniu treningowym na małym 9-dołkowym polu. W czasie tego mini-turnieju zamiast profesjonalnych caddych torby golfistów noszą ich najbliżsi. Kolejnymi tradycjami jest Champions Dinner, zainaugurowany przez Bena Hogana, czyli obiadek tylko dla specjalnych gości. Umownie menu ustala broniący tytuł. Kolejną tradycją są „honorowe uderzenia” wykonywane przez największych golfistów w historii (Snead, Nelson, Palmer to tylko wierzchołek góry lodowej). Od 1940 roku ustalono, że turniej ma odbywać się w pierwszym pełnym tygodniu kwietnia . Liczba zawodników jest mniejsza, w porównaniu do innych szlemów, ponieważ dawniej nie odbywały się tu kwalifikacje – do Augusta National Golf Club zawodnicy mogli wejść jedynie na zaproszenie.
W odróżnieniu do pozostałych trzech zawodów Wielkiego Szlemu, The Masters jest zawsze rozgrywany na tym samym polu – Augusta National Golf Club w stanie Georgia, na polu, którego współautorem był sam Bobby.

WojnaAugusta

Pierwsza edycja turnieju Masters została rozegrana w 1934 roku ( zwycięzcą został Horton Smith). Co ciekawe w pierwszym roku front 9 pełniły rolę dołki 10 – 18, (back 9) rozgrywano dołki od 1 – 9. w następnym roku jednak zmieniono tą kolejność, która obowiązuje do dnia dzisiejszego. W latach 1943-1945 turniej nie odbywał się z powodu II Wojny Światowej, poza tym pole zostało przemianowane na wojskową farmę hodującą bydło (200 sztuk) oraz indyki (1400 sztuk).

gwsl12_master_fact

The Masters jest pierwszą imprezą gdzie:

rozegrano 72 dołki w 4 dni

miało miejsc parkingowych na auta

którego przebieg był transmitowany w radiu

gdzie wykorzystano liny do odesparowania oglądających i grających

 

was the first tournament to host a 72-hole competition over four days. It was the first to have room to park thousands of cars. It was the first to offer free daily pairing sheets instead of a program. It was the first tournament to be covered nationwide on radio. It was the first to use bleachers. It was the first to use rope galleries, and the first to use private detectives to handle ticket sales and security. It developed the first on-course scoreboard. And it was the first to use the over/under par system we
Najwięcej razy bo aż 6-krotnie zieloną marynarkę ubierał Jack Nicklaus (między 1963, a 1986 – ostatni raz w wieku 46 lat), Arnold Palmer i Tiger Woods dokonali tego cztery natomiast Jimmy Demaret, Sam Snead, Gary Player, Nick Faldo i Phil Mickelson trzy razy. Aktualny numer 1 zapisał się także na kartach historii wygrywając w 1997 roku przewagą – bagatela 12 uderzeń (miał wówczas zaledwie 21 lat!!!!). Tylko trzem zawodnikom udało się obronić tytuł dokonał tego Jack Nicklaus w 1966 roku, Woods w 2002 i Nick Faldo 1990 roku.

Inną słynną historią z Augusty jest Gene Sarazen i jego „strzał o którym usłyszał cały świat”. W 1935 roku w rundzie finałowej na 4 dołki przed końcem miał 3 uderzenia straty ale na dołku 15 zrobił albatrosa, dogonił Craiga Woodsa, doprowadził do dogrywki i wygrał. Odsłona turnieju również przeszła do historii z powodu albatrosa Louisa Osthuizena, oraz strzału z lasu Bubby Watsona, który dał mu w efekcie zwycięstwo w dogrywce i tytuł.

Zresztą sami zobaczcie najlepsze uderzenia ostatniego dziesięciolecia

Komentuj


Powrót na górę strony