Stoke Park Club – ulubiony klub Bondów, gansterów i Bridget Jones!

Napisane 03.03.2015 przez Tomasz Zembrowski

9899

Stoke Park Club – klub golfowy (składający się z 27 dołków), będący częścią kompleksu sportowo tenisowo-golfowo-hotelowego pod Londynem, zostało zaprojektowane przez Harrego Colta w 1908 roku. Jak się ma takie nazwisko to nic dziwnego, że sam James Bond rozegrał tam rundkę z Goldfingerem (wcale się nie dziwimy, że się nie nazywał Golffinger…z takim swingiem) pokazując mu gdzie…raki zimują!

stoke-park-golf-counrty-club_027867_full

Swoją drogą… podobny numer zrobił kiedyś jeden z najlepszych polskich golfistów jednemu “oszustowi” w Amberze. Już na pierwszym dołku znalazł oryginalną piłkę w lesie Jak pamiętamy czekał na “powrót piłki” aż 15 dołków ale się doczekał! (tak przynajmniej twierdzi naczelny a z jego pamięcią coraz gorzej) Jeśli tak było faktycznie to… Zuch chłopak!

Wracając do naszego posta…

“Goldfinger” z 1964 roku nie jest absolutnie jedynym filmem gdzie wykorzystane zostały bajeczne widoki z pola golfowego jak i samego klubu:

Kolejny Bond (Pierce Brosnan) podrywał tam mężatki złych facetów w “Tommorow Never Die” w 1997 roku.

I jeszcze jeden Bond (Daniel Craig) chociaż nie w bondowskiej kreacji w genialnym filmie “Layer Cake” (polski tytuł “Przekładaniec” nie tylko tam zaczyna swoje interesy ale również…no własnie…tam kończy!

Film Matthew Vaughna ujrzał światło dziennie w 2004 roku. To rok wyjątkowy ponieważ właśnie wówczas w Stoke Park Club nakręcono sceny do dwóch kolejnych dwóch filmów: doskonałego tenisowego “Wimbledon” oraz do musicalu hollywodzko-bollywodzkiego “Bride and Prejudice” (Duma i Uprzedzenie)

Kolejny nie mniej gangsterski film, tym razem Guya Richiego (na szczęście już był wtedy rozwiedziony z Madonną) to “Rock N Rolla” z 2008 roku gdzie dość blisko możecie się zapoznać z 21 greenem jak i wnętrzami ogromnego budynku.

Poza tymi stalowymi pozycjami każdej szacującej się stacji telewizyjnej znajdziecie jeszcze “Bridget Jones’s Diary” z 2001 roku (Dziennik Bridget Jones) oraz seriale: “The Vice”, “The Professionals” (i pewnie nie chodzi tu o pracujących na polu trenerów) oraz “Midsomer Murders”

Dodatkowym smaczkiem jest seria byrtyjskich horrorów z lat 40tych, 50tych i 60 tych, których seria nazywała się “Dead of Night” (U progu tajemnicy). Jeśli ktoś nam dostarczy zdjęcia albo filmiki z tego cuda to OZŁOCIMY!!

Co ciekawe sam klub wygląda jak Trzysta baniek…a członkostwo musi kosztować tyle co produkt krajowy Nigerii…otóż nie. Podstawowe członkostwo golfowe kosztuje 2000 funciaków czyli jakieś 11 4000 pln. Drogo…to prawda ale nie taka abstrakcja jakiej się spodziewaliśmy. Więcej o członkostwach w klubie znajdziecie tutaj.

Komentuj


Powrót na górę strony