Golfowe Bohemian Rhapsody

Napisane 23.07.2014 przez Tomasz Zembrowski

Wersji jednego z naszych ulubionych piosenek (naszego naczelnego) było już sporo. Wersja z Mupptemi zawsze będzie rządziła. Ale dzisiaj mamy dla Was coś innego!!

Wersja golfowa. Do wokalu Friedego (nie Couplesa) brakuje tutaj więcej niż sporo ale za inwencje panom należy się piąteczka z wykrzyknikiem!

Aż się chce pośpiewać i pograć!

Komentuj


Powrót na górę strony