Tydzień The Open w toku!

Napisane 15.07.2013 przez Tomasz Zembrowski

Już za moment, już za chwilkę, trzecia odsłona Wielkiego Szlema sezonu 2013 – The Open Championship. Myślicie, że macie wiedzę na temat tego turnieju? Zaraz wam udowodnimy, w jak wielkim błędzie jesteście. Cytując Bareję “Nic nie wiecie, ale zaraz się wszystkiego dowiecie!”

Turniej potocznie nazywany The Open lub British Open to najstarszy z czterech turniejów wielkiego szlema i jedyny rozgrywany poza Stanami Zjednoczonymi. Jest on zawsze rozgrywany w trzecim tygodniu lipca każdego roku i jest trzecim w kolejności rozgrywanym majorem w każdym roku, po Masters i US Open.

Początki tej wielkiej imprezy wydają się z perspektywy czasu zabawne. W pierwszej odsłonie turnieju w 1860 roku, rozegranej w Szkocji w Prestwick Golf Club, zwycięzcą został Szkot Willie Park, rok później dzięki zmianie regulaminu w British Open amatorzy mogą konkurować z zawodowcami. W 1861 wygrywa Tom Morris Sr. jest pierwszy z ośmiu zdobytych tytułów w The Open przez starego i młodego Toma w latach 1861-1872. Do nich należy także rekord wygranej z największą przewagą: ojciec w 1862 wygrał 13 uderzeniami, syn w 1870, 12 uderzeniami i w 1869 11 uderzeniami. Żeby docenić ten wyczyn trzeba pamiętać, że w tym okresie turniej był 36 dołkowy, także wygrana Tigera 15 uderzeniami w 2000 roku jakoś tak blednie. W 1863 roku w turnieju po raz pierwszy jest pula nagród wynosząca 10 funtów. Co ciekawe, zwycięzca otrzymał jedynie mistrzowski pas, a pieniądze powędrowały do zawodników, którzy zajęli 2,3 i 4 miejsce. Najwyraźniej stwierdzono, że mistrz powinien jednak otrzymać jakieś pieniądze i tak w 1864 roku najlepszy zawodnik otrzymał 6 funtów (dla porównania w sezonie 2010 pula nagród przekroczyła 4,8 mln funtów a tym sezonie zwiększyła się już do 5,25mln funciaków).

W 1892 roku turniej rozszerzono z 36 do 72 dołków co było w tym czasie było zaskakujące przy standartowych 18 dołkowych turniejach a 6 lat później (1898) po raz pierwszy wprowadzono cuta po dwóch rundach. Po drugiej wojnie światowej termin The Open zgrywał się w czasie z PGA Championship (zaledwie tydzień różnicy) co powodowało, że wielu znakomitych zawodników z tego okresu musiało wybierać jedną imprezę. W tej samej dekadzie, a dokładnie w 1955 roku relację z British Open poraz pierwszy transmitowano w telewizji w stacji BBC. Najwięcej bo aż 6 razy w turnieju The Open wygrywał Harry Vardon (1896, 1898, 1899, 1903, 1911, 1914) a mógł ten rekord wyrównać w zeszłym roku Tom Watson. Harry Vardon wygrał w 1903 roku Birtish Open wyprzedzając 6 uderzeniami swojego starszego brata Toma Vardona, a my się zachwycamy braćmi Mollinari. Poza Watsonem, 5 zwycięstw w British mają również na koncie: Szkot James Braid, Anglik John Henry Taylor, Australijczyk Peter Thomson.

Wśród multi-championów zaledwie trzech golfistów wygrywało trzy lata z rzędu a byli to Szkoci Jamie Anderson (1877-1879) i Bob Feguson (1880-1882) oraz Australijczyk Peter Thomson (1954-1956) natomiast wspominany tutaj wielokrotnie Tom Morris Junior wygrał The Open cztery raz pod rząd w 1868, 1869, 1870 i 1872 (w 1871 nie rozegrano turnieju).
Zeszłoroczny tryumfator Ernie Els już raz wygrał w Muirfield więc może dołączy do elitarnego grona zawodników, którzy obronili tytuły w w wieku XX i XXI: (Pádraig Harrington w 2008, Tiger Woods w 2003,Tom Watson w 1982, Lee Trevino 1972, Arnold Palmer w 1962, ,Peter Thompson w 1956 trzy lata z rzędu, Bobby Locke w 1950, Walter Hagen w 1929, Bobby Jones w 1927, James Braid w 1906)

Najmłodszym zwycięzcą turnieju w historii jest Tom Morris Junior – 17 lat 5 miesięcy 3 dni, a najstarszym Tom Morris Senior – 46 lat i 99 dni. Po ponad wieku rywalizacji zarówno Szkocja jak i USA mają po 42 zwycięstwa. W nie-wygrywaniu niekwestionowanym liderem jest Jack Nicklaus, który aż siedem razy był drugi i aż 16 razy w czołowej piątce (rekord dzierżony wspólnie z Johnem Henrym Taylorem). A jeśli jesteśmy już przy Nicklausie, to nazwał on swoje pole w Ohio, Muirfield, na część swojego pierwszego tytułu w The Open.

Bob Charles, który wygrał edycję British Open w 1963 roku był nie tylko pierwszym reprezentantem Nowej Zelandii, który zgarnął tytuł wielkoszlemowy ale także pierwszym leworęcznym zawodowcem, który tego dokonał. A droga do tego była długa i wyboista. W czasie regulaminowej gry jego 277 uderzeń (68,72,66,71) dawało remis z Philem Rodgersem i 36 dołkową dogrywkę. Po pierwszej rundzie dogrywki sprawa była nadal otwarta ponieważ Bob potrzebował 69, a Phil 72 uderzeń. Przewaga została znacznie powiększona w czasie ostatniej 18tki gdzie Nowozelandczyk zdeklasował Amerykanina aż 5 uderzeniami (71 do 76).

Dopiero w 1995 roku The Open stała się oficjalną częścią terminarza ligi PGA Tour. The Open rozgrywany w formacie Stroke Play, jest też wyjątkowy ze względu na krajobrazy, ponieważ zawsze rozgrywany jest na polach typu Links, diametralnie różniących się od pól w Ameryce. Turniej organizowany od 1920 roku przez R&A (The Royal and Ancient Golf Club of St Andrews) jest zawsze rozgrywany na polach typu links, i dotychczas 27 razy impreza odbyła się w St. Andrews, 24 w Prestwick, 15 razy Muirfield (16 raz czeka nas już od czwartku), 13 w Royal St George’s, 11 razy Royal Liverpool, 11 w Royal Lytham & St Annes, 9 w Royal Birkdale, 8 razy w Royal Troon, 6 w Musselburgh, 7 w Carnoustie, 4 razy w Turnberry I 2 razy w Royal Cinque Ports.

Chociaż prym wiedzie golfowa mekka (St Andrews jak by ktoś śmiał nie widzieć) to właśnie, drugie na powyższej liście Prestwick było areną pierwszych 12 edycji turnieju. Pole byłoby nadal wśród rotacyjnych “pewniaków – organizatorów” gdyby w 1924 nie stwierdzono, że nie pomieści coraz większej rzeszy fanów. Inną tradycją pierwszego tuzina “British Open” był specjalny pas z wielką wypasioną srebrną klamrą. Zgodnie z pierwotnym regulaminem turnieju, jeżeli ktoś zwyciężył 3 razy pod rząd miał pas na zawsze. Zgarnął go Young Tom Morris. Nie wiemy, czy innego pasa organizatorzy nie znaleźli i czy to było powodem ale tradycja z pasem się skończyła.

Gary Player , który wygrał British Open w 1959, ’68, and ’74 jest jedynym golfistą, który w wieku XX wygrał ten turniej w 3 różnych dekadach (Harry Vardon i J.H. Taylor dokonali tego w latach 1890-1910). Player dzierży także rekord największej ilości występów na The Open – 46 razy… że też mu się nie nudzi.

Generalnie rozgrywa się go wyłącznie w Anglii i Szkocji chociaż raz rozegrano go w Północnej Irlandii na polu Royal Portrush. W przypadku remisu po 72 dołkach, zawodnicy walczą w 4 dołkowej dogrywce, która jeśli nie da rozwiązania jest kontynuowana w systemie „nagłej śmierci”. Zwycięzca poza czekiem i sławą otrzymuje zwyczajowo „złoty medal” oraz puchar przechodni „Claret Jug”. Poza tym najlepszy amator turnieju otrzymuje „srebrny medal” a „brązowy medal” otrzymują wszyscy inni amatorzy, który dotrwali do rundy finałowej.

Informacje na temat tegorocznych zawodników, tee time oraz leaderboard znajdziecie na oficjalnej stronie turnieju.

Oczywiście, jak zawsze, znajdziecie u nas link do transmisji.

i na deser mały “fake” ale jaki fajny

Jeden komentarz do “Tydzień The Open w toku!”

  1. The Open Championship 2013 już od jutra | Bogeje i berdągi Napisał:

    […] Golfweek także ma swój przewodnik, tym razem tekstowy. Całkiem przyjemną infografikę znajdziecie na stronie DailyMail. Oczywiście najbardziej rozbudowany przewodnik po polu znajduje się na oficjalnej stronie turnieju. Całą masę ciekawostek dotyczących The Open zamieścił Tomasz Zembrowski na swoim blogu. […]

Komentuj


Powrót na górę strony