Miska makaronu, mur chiński, miś panda i piramidy

Napisane 05.01.2013 przez Tomasz Zembrowski

To nie lista życzeń świątecznych 5 latka ani zestaw jednoczesnych pragnień kobiety w zaawansowanej ciąży…to motywy przewodnie dołków golfowych. Zebrane w całość stworzą w przyszłości (wielkie otwarcie przewidziano na 2014) chyba najbardziej zwariowaną 18tkę na ziemi.

A szaleństwo jest na wielką skalę. Znajdziecie tutaj nie tylko wielką miskę, w której będzie pływał makaron i…green, ale także replikę Wielkiego Muru Chińskiego (ciągnącego się przez cały 400metrowy dołek), ruiny piramid Majów i wielkiego misia Pandę.

Podejrzewamy, że “tradycjonaliści” nie polubią za bardzo tego pola ale mają w okolicy do wyboru jeszcze ponad 20 18tek do wyboru więc powinni byś usatysfakcjonowani. Tego samego zdania są sami autorzy pomysłu. No a jak tyle pól w okolicy to trzeba się czymś wyróżniać. Ale jakby nie patrzeć – to prawdziwe dołki, prawdziwe kije i prawdziwe fairwaye. A że reszta wygląda jak szalony minigolf?

Jakby było Wam mało, to w projekcie przewidziany jest krótki par 3 ze wielkimi dmuchawami, które za wciśnięciem czerwonego guzika (ileż w tym dramatyzmu) zmienią prosty dołek w koszmar a piłki będą skręcać bardziej niż Bubbie Watsonowi w dogrywce w Masters.

Pozostałe par 3 również są zaskakujące. Na jednym pomiędzy tee a greenem będzie wąwóz strzeżony przez groźnie wyglądającą replikę jeszcze groźniejszej terakotowej armii. Na kolejnym będzie się grało z groty przez wodospad na green otoczony dżunglą. Ostatni to dołek-wulkan dla kreatywnych: możecie albo próbować gry bezpośrednio na mały green otoczony skałami wulkanicznymi lub strzału do krateru wulkanu, który jest połączony z greenem ukrytą rurą. Nie wiemy jak Wam, ale nam się to kojarzy z trybem hardcore (czy profesjonalnym jak kto woli) w niektórych golfowych grach na konsole.

Niemalże jak w starej ale jarej reklamie karty Mastercard.

Komentuj


Powrót na górę strony