Najgorszy golfista świata

Napisane 20.10.2012 przez Tomasz Zembrowski


Co jeśli 44 uderzenia na dołku to całkiem przyzwoity wynik? Nie możliwe? No a jeśli na poprzednim razem na tym samym dołku mieliście 66 uderzeń?
To właśnie przeżył Angelo Spagnolo, zwany “Najgorszym Golfistą Świata, który przeszedł prawdziwą gehennę na 17 dołku TPC Sawgrass w ramach incjatywy Golf Digest. W samym konkursie wzięło udział 500 mężczyzn w wieku od 35 do 55 lat, pełnosprawni, rozgrywający przynajmniej 21 rund w roku z HCP przynajmniej 36. I Angelo był najgorszy…to znaczy najlepszy bo był najgorszy.

“Zielona wyspa” widziała wiele, jest w końcu największym pożeraczem piłek (podobno 120-150 tysięcy rocznie) ale wynik Angelo z 1986 roku był wyjątkowy. Ponieważ facet miał problem z trafieniem w green (z 27 prób, 6 nawet było przez moment na wyspie ale wytaczało się z drugiej strony) ktoś wpadł na pomysł, żeby puttować ścieżką którą golfiści wchodzą na sam green. To był strzał w dziesiątkę (bliżej w setkę) chociaż jeden z puttów Spagnolo też się utopił. Podobno jeden z synów Angelo rozpłakał się przy którejś wodzie z bezsilności. Ostatecznie na karcie zapisano 66 uderzeń

Nie tylko cała runda Spagnolo była wyjątkowa  – 257 uderzeń, (66 uderzeń na 17tce i 22 na deser na dołku 18tym) ale także i towarzystwo facet miał “przednie”. Poza 35-latkiem z Pensylwanii “grali” także 41-letni Kelly Ireland, 45-letni Joel Mosser i 48-letni Jack Pulford. Panowie byli troszkę lepsi o Angelo bo zagrali kolejno – 179, 192 i 208. Łącznie w tym fourballu oddano 836 uderzeń (średnia na dołek 12), 17 air-shotów, 102 piłki w wodzie, 127 punktów karnych, ani jednego greenu w regulacji i ani jednego para. Bogey wydarzył się tylko RAZ, a double bogeyów grupa miała w sumie osiem.

Ireland który wyszedł z potyczki z TPC Sawgrass jako najlepszy powiedział później że nie przeżył niczego cięższego w życiu. Na 11 dołku (par 5 – 529 jardów) użył każdego kija jakiego miał w torbie – KAŻDEGO. Uderzał 24 razy zanim dobił do fairwaya.

W zeszłym roku Spagnolo wrócił na 17 dołek w TPC Sawgrass, tym razem na zaproszenie programu Golf Channel i poprawił swój wynik – o całe 22 uderzenia. Wynik byłby znacznie lepszy ale za błędne zastosowanie reguły facet dostał 30 karniaków. To się nazywa progres.

Nie wierzycie? Sami zobaczcie

Jaka płynie z tego wpisu nauka? Następnym razem kiedyś zrobisz double para to nie myśl o łamaniu kijów i rzucaniu gry w golfa…ciesz się że zmieściłeś się jeden cyfrze. Jesteś wielkim szczęściarzem i całkiem niezłym golfistą.

Komentuj


Powrót na górę strony