Kulki i kilkukilometrowe dziurki

Napisane 28.02.2012 przez Tomasz Zembrowski

Kiedyś pisaliśmy o artykule Piotra Lisiewicza, który otagował swój tekst o golfie słowami “golf, platforma, oligarchia i…PZPR. Dzisiaj wesoło jest nie mniej chociaż inaczej bo artykuł anonimowego twórcy poza niezwykłym piórem i “znawstwem” tematu dołożył tagi “bobaci (prawdopodobnie miało być bogaci, golf, sport i rozrywka. Zapraszamy zatem na “Blog Pełen Dobra”.

Nie tylko dobra ale i wielu przydatnych informacji. Poza opisami wielu innych dyscyplin sportu znaleźliśmy również grę w golfa.

Jest bardzo dużo różnego rodzaju sportów na świecie, lecz nie każdy może sobie pozwolić na uprawianie każdego z nich ponieważ nie każdego na to stać.

(autor nie doprecyzował, czy każdego z nich oznacza wszystkich naraz. Gdyby miał to na myśli to z pewnością nie starczyłoby ani pieniędzy, ani czasu).

Jednym z bardzo drogich sportów jest oczywiście golf, który kojarzy się z bogatymi ludźmi, którzy grają sobie w niego na bardzo wielkich polach golfowych.

(niestety teoria o stratosferze cenowej golfa nie ominęła i autora tego tekstu. Swoją drogą fajnie by było gdyby 120 mln ludzi na świecie było bogatych. Tylu by sobie mogło w niego pograć na tych bardzo wielkich ale też na tych trochę mniejszych.)

Oczywiście pola golfowe są wyposażone w specjalne wózki, którymi możemy przemieszczać się z miejsca na miejsce. Dzięki temu możemy w bardzo szybkim tempie przemieścić się z miejsca gdzie wybiliśmy piłkę do miejsca gdzie ta piłka spadła.

(tutaj mała zagadka, czy specjalność TYCH wózków polega na tym że możemy się nimi przemieszczać z miejsca na miejsce, czy może dlatego, że możemy to zrobić w szybkim tempie i to w dodatku z miejsca gdzie uderzaliśmy do miejsca gdzie wylądowaliśmy (u autora piłki się nie toczą). Aż dziw, że autor nie napisał, że na niektórych polach w Japonii używają już specjalnych teleportów, które przerzucają golfistę tam gdzie piłka nie tylko spadła ale i nawet się dotoczyła.)

Golf jest jednak sportem, który jest bardzo trudny ponieważ trzeba w najmniejszej ilości uderzeń trafić do wyznaczonej dziurki przez co możemy wygrać zawody. Oczywiście trafianie do takiej dziurki jest bardzo trudne ponieważ miejsce w którym zaczynamy jest oddalone od niej nie raz nawet o parę kilometrów i posiada po drodze liczne przeszkody.

(wszystko się zgadza byle tylko nie trafiać w każdą dziurkę, dziurki od kretów, dziurki z wodą, dziurki w drzewach i inne przypadkowe dziurki nie są naszym celem. Niestety nawet jak będziemy trafiać w odpowiednie dziurki to zawodów wcale wygrać nie musimy. I tu się małe kłamstewko wkradło bo najdłuższy znany dołek ma 1007 jardów czyli około 900 metrów co i tak jest kuriozalnym dystansem. Być może autor przez pomyłkę długość całej 9tki zidentyfikował jako długość jednego dołka. Bardzo częsta pomyłka.)

Oczywiście wykwalifikowani w tej dziedzinie zawodnicy są bardzo dobrzy w tym co robią i już po paru uderzeniach kulka, którą grają ląduje w dziurze.

(niestety zdarzają się wykwalifikowani, który nie są dobrze ale za to, bywają niewykwalifikowani, którzy radzą sobie świetnie. Kulka w dziurce znajduje się czasem nawet po pierwszym strzale…jakby ktoś nie wiedział mówimy o golfie.)

Sport ten jest bardzo rozpowszechniony w Ameryce, gdzie jest bardzo dużo różnego rodzaju terenów, które nie zostają używane przez inne osoby i można je zagospodarować jako pola golfowe.

(całe szczęście, że w USA jest tyle nieużywanych terenów)

Oczywiście o takie pola trzeba odpowiednio dbać, żeby trawa na nich była dobrze skoszona, oraz żeby były one w miarę dobrze zrobione.

(my wolimy jak są jednak nieco lepsze, ale zdajemy sobie sprawę, że nie wszyscy są tak wymagający)

Prace na takich kortach odbywają się praktycznie przez cały, okrągły rok co jest bardzo drogą inwestycją. Korty tenisowe pozwalają na grę jedynie osobom zapisanym do nich, którzy odprowadzają odpowiednie składki przez co taki kort jest w stanie się samodzielnie utrzymać. Jednak bardzo często zdarza się że korty takie posiadają po prostu swoich sponsorów przez co mogą pozwolić sobie na dodatkowe atrakcje i organizację prestiżowych turniejów na które nie mogą sobie pozwolić inne tego typu obiekty. Tenis jest bardzo często kojarzony z ludźmi bogatymi, którzy mają bardzo dużo pieniędzy na takie rozrywki. I bardzo dobrze ponieważ sport ten jest bardzo drogi.

(trudno o komentarz w związku z tym fragmentem dlatego najlepiej przywołać pewną anegdotkę. Pani na lekcji biologii zadaje pytanie uczniowi: “Jak zbudowane jest oko?” Uczeń jest lekko podłamany bo nauczył się jedynie budowy ucha ale nie daje za wygraną “Oko jest bardzo podobne do ucha, a ucho składa się z….”. Kwestia kosztów tenisa nam się podoba, może według źródeł autora wszystko jest drogie.)

Zasada”nieważne co mówią, ważne żeby mówili” zazwyczaj się sprawdza jednak są pewne granice. Chociaż z drugiej strony takie teksty zawsze można dokładnie przeanalizować na naszej stronie. Jakiś plus.

Jeden komentarz do “Kulki i kilkukilometrowe dziurki”

  1. Michał Napisał:

    Ignorancja tego człowieka mnie zabiła. Powielanie stereotypów, nic więcej.

Komentuj


Powrót na górę strony