Golf – sport dla opanowanych?

Napisane 17.12.2012 przez Tomasz Zembrowski

Oczywiście…że nie. To znaczy, każdy tu znajdzie coś dla siebie, a ci mniej spokojni, nie bardzo opanowani i ci całkowicie pozbawieni kontroli mogą mieć po prostu częściej chęci do wyrażania stanowczych emocji i prostych dla otoczenia komunikatów.

Zebraliśmy trochę przykładów tych, którzy chociaż absolutnie nie potrzebują lekcji golfa, ale przydałby by się im lekcje u psychologa, kontroli gniewu albo zwyczajnej etykiety:

Śmietanka światowa i ich latające kije i słowa

Woodie Austin i jego putter po raz pierwszy

Woodie Austin i jego putter po raz drugi

Charley Hoffman i jego niesforny putter

Pat Peres wiedzący chociaż w którą stronę rzucać

Segio Garcia i BARDZO złośliwy, okropny i bezczelny bunkier

Tiger i jego werbalne potyczki doczekały się własnej kompilacji (miłość fanów przejawia się na różne sposoby)

Ponownie nerwowy Sergio i Camilio Villegas (który własnie nie dał rady w Q-School) oraz ich wkład w sportowe transmisje

Wujek Fred (będący generalnie oazą spokoju) który zrobił realizatorom niemałego psikusa

I na deser (żeby nie było że tylko mężczyźni) urocza Suzann Pettersen i bardzo krótki acz treściwy komentarz po strzale

Generalnie jak widać klasycznie reakcje negatywne można podzielić na:

Ręczne – rzucanie czym popadnie ale najczęściej kijami

Nożne – kopanie, chociaż chyba tylko Tiger kopał ale pewnie i inni by się znaleźli

Werbalne – rzucanie, ponownie chociaż, mięsem, autoreprymendy, reprymendy w kierunku współgraczy, widowni i wszystkich, którzy znaleźli się zbyt blisko

oraz…

Ustrojowe – czyli oddawanie z premedytacją płynów ustrojowych na polu, o “jedynce” ani o “dwójce” tym bardziej nie mówimy – nikt nie był jeszcze ani tak głupi, ani najwyraźniej tak wściekły – ale zdarzało się, że pluto na green lub bezpośrednio do dołka. W pierwszym przypadku znów Tiger, w drugim znów…Garcia. Oby nigdy więcej panowie i Suzann, bo potem się będziecie znajdować w takich zestawieniach jak dziś.

Miłego dnia.

Komentuj


Powrót na górę strony