Walka o Olimp

Napisane 20.10.2011 przez Tomasz Zembrowski

Dzisiaj rozpoczął się ostatni oficjalny turniej rozgrywany w sezonie 2011 w PGA Tour – Children’s Miracle Network Hospitals Classic, sygnowany przez jednego z naszych ulubieńców – Justina Timberlake’a. Kto chce się uchować w pierwszej lidze, ten musi walczyć. Po raz pierwszy od połowy lat 90tych w czołowej 125 (tylu pro przechodzi automatycznie z prawem do startu w większości turniejów) nie będzie Tigera Woodsa, ale on nie musi się martwić – karty za zwycięstwa w majorach i karty od sponsorów zawsze się znajdą. Pozostali walczą do niedzieli do ostatniego putta.

Na drugim końcu tej listy rozgrywa się jeszcze jeden pojedynek – bitwa o olimp pomiędzy Lukiem Donaldem a Webbem Simpsonem. Ten pierwszy ma szansę stać się jedynym w historii ludzkości zawodnikiem, który wygra w jednym sezonie po obu stronach oceanu. Ten drugi próbuje mu w tym przeszkodzić i trzeba przyznać, że wychodzi mu to doskonale. Jeszcze 2 tygodnie temu Anglik prowadził zarówno w Europie (jego przewaga nad Rorym to ponad 1,3 mln Euro) jak i w USA (marne 80.000 $ więcej niż Simpson). 27-latek z Nowej Karoliny wziął jednak udział w zeszłym tygodniu  w turnieju The McGladrey Classic, gdzie po przegranej dogrywce z Nikiem Watneyem, zgranął kolejne 430 000$. Teraz to on z oszałamiającą kwotą 6,2 mln $ prowadzi i to Donald musi go ścigać.

Po pierwszym dniu zmagań musimy przyznać, że jest wesoło. Donald jest jednym siedmiu!! liderów z wynikiem (-6) a Webb chociaż traci zaledwie 2 uderzenia (-4) jest dopiero na miejscu T9. Przy tym układzie Luke przechodzi do historii i realizuje plan pobicia całego wszechświata…brzmi znajomo? Motyw muzyczny na dzisiaj

Swoją drogą polecamy odcinek gdzie pinky i mózg grają w golfa. No i oczywiście śledzimy wyniki ostatniego turnieju i pojedynku dwóch gigantów.

Komentuj


Powrót na górę strony