Pływające pole golfowe zasilane słońcem

Napisane 30.05.2011 przez Tomasz Zembrowski

Nic was już nie zaskoczy? To się zdziwicie. Tego z pewnością nie było…ba, nie wiemy czy coś takiego w ogóle by przyszło komuś z Was do głowy. Pole golfowe, które pływa albo raczej jest sztuczną wyspą, zasilaną energią słoneczną.

Pomysł polega na stworzeniu serii małych sztucznych wysp, które będą połączone podwodnymi tunelami i zasilane energią słoneczną. Projekt powstanie na Malediwach za jedyne 500 mln dolarów.


– Na środku Oceanu Indyjskiego zbudujemy pierwsze pływające pole golfowe na świecie. I nie chodzi tylko o spektakularne widoki przy każdym dołku, ale i pod wodą. Szklane windy zjadą do podwodnego tunelu, który będzie niczym naturalne akwarium. Każdy będzie mógł być jak Kapitan Nemo – zapowiada w rozmowie z CNN Paul van de Camp, dyrektor holenderskiego dewelopera Docklands.

Holendrzy wraz z innymi firmami, które specjalizują się w pływających budowach – Waterstudio i Troon Golf – odpowiedzieli na apel władz Malediwów, które od lat zwracają się do najpotężniejszych krajów świata i różnych firm o pomoc w ograniczaniu efektu cieplarnianego. Malediwy są najbardziej odczuwającym zmiany klimatyczne krajem na świecie – zagrożone są całkowitym zalaniem. Archipelag to 1190 wysepek osadzonych na 26 atolach koralowych narosłych na podmorskim łańcuchu wulkanicznym na Oceanie Indyjskim. 80 procent z nich leży niecałe dwa metry ponad powierzchnią poziomu morza.

Wyspy będą mieć minimalny wpływ na środowisko, dzięki wykorzystaniu energii słonecznej i innym (ciekawe jakim?) ekologicznym rozwiązaniom
Prezydent kraju chce przeznaczyć 500 mln dolarów na plan ratowania wysp. W jego ramach jest zrealizowanie projektu, który ma podnieść atrakcyjność Malediwów i przynieść większe przychody z turystyki, które będą przeznaczane na inne cele. Pomysły na wydatki są trzy: budowa murów obronnych wokół Male, stolicy Malediwów, gdzie mieszka jedna czwarta ludności kraju, zakup ziemi w innych krajach i przeniesienie mieszkańców na nowe obszary albo stworzenie pływających platform obok obecnych terenów państwa.

Pierwszym projektem ma być właśnie  nowatorskie pole golfowe. Będzie ono zlokalizowane na kilku małych sztucznych wysepkach, które mają być połączone podwodnymi tunelami, dzięki czemu razem stworzą 27-dołkowe pole. Jego największą zaletą jest ekologia – działalność sportowego obiektu będzie mieć minimalny wpływ na środowisko naturalne, dzięki wykorzystaniu energii słonecznej. Słońce zasilać będzie wszystko, łącznie z wózkami golfowymi (a co w dni pochmurne?). Wyspy będą połączone podwodnymi tunelami, które mają być niczym naturalne akwaria z rafami koralowymi za szybą! By zminimalizować emisję zanieczyszczeń do środowiska, w projekcie zastosowane zostaną najbardziej innowacyjne rozwiązania, jak np. chłodzenie za pomocą wody morskiej, pozyskiwanie wody pitnej przez odsalanie wody morskiej, ta sama woda będzie potem używana do nawadniania terenu.

Pole golfowe znajdować się będzie w odległości 5 km od lotniska w Male. Powstanie do końca 2013 roku. A w ciągu następnych dwóch lat pojawią się kolejne pływające wyspy, na których zbudowanych zostanie 200 luksusowych apartamentów – każdy przeznaczony na sprzedaż. W sumie projekt zakłada powstanie 45 prywatnych wysp.

Więcej informacji znajdziecie na stronie projektantów.

Następny etap? Może latające pole golfowe. Jesteśmy jak najbardziej ZA!

Komentuj


Powrót na górę strony