Fall Series czyli rzeźnię czas zacząć

Napisane 29.09.2011 przez Tomasz Zembrowski

Półtora miliona dolarów za czterodniowy turniej może wydawać się nieetycznymi stawkami biorąc pod uwagę naszą średnią krajową, ale aby mieć szansę grania o tak wielkie pieniądze, wszyscy zawodnicy musieli przejść długą i krętą drogę. Na finiszu sezonu 2011 wielu z nich na tę drogę wróci ponownie. Niestety w golfie jeśli się daleko zajdzie (trafi do Pierwszej Ligi) to można spaść z wysoka.

Nie można w prosty i jasny sposób wyjaśnić zasad ustala listy startowej na turnieje w najważniejszej lidze świata, bo w zasadzie każda impreza rządzi się własnymi prawami. Poza zaproszeniami od organizatorów i sponsorów oraz automatycznymi „kartami” dla zwycięzców z poprzednich lat najważniejsze są: Oficjalny Światowy Ranking Golfowy (OWGR), zarówno generalny jak i z podziałem na kontynenty jak i aktualny ranking zarobków i ranking zarobków wszech czasów.

Ponieważ zdarza się, że na zaledwie jeden turniej jest aż 70,80 rodzajów „kart”, w ciągu całego sezonu przez PGA Tour może przewinąć się nawet tysiąc osób. Zaledwie 250 z nich to pełnoprawni zawodnicy, którzy wywalczyli swoje miejsce w poprzednim sezonie (utrzymując się w pierwszej lidze, lub awansując z niższych)  i każdy z nich ma prawo gry w niemalże wszystkich turniejach. Niestety dla nich, a stety dla nas, tylko połowa czyli 125 golfistów, którzy zarobili najwięcej wywalczy karty na sezon 2012 i tutaj przechodzimy do sedna sprawy.

W PGA Tour pule nagród są ogromne i nie tylko Tiger Woods dzięki grze zarabia miliony. W tym sezonie co najmniej 1 milion $ zarobiło 85 zawodników, a gracz, który kończy na setnym miejscu zarobił 780.000 $!

Wspomnianych 125 zawodników ma zatem powód do radości, aczkolwiek o pełnym szczęściu będzie można mówić dopiero za kilka tygodni. Przed nami Fall Series czyli pięć turniejów ostatniej szansy, gdzie pula nagród jest mniejsza niż w normalnym sezonie ale i tak wielokrotnie większa niż w niższych ligach. Do startów w tych turniejach uprawnieni są wszyscy pierwszoligowi zawodnicy ale czołówka zazwyczaj tam nie gra. Grają natomiast prawie wszyscy, który są mają obecnie wywalczony awans ale czują na plecach oddech zagrożonych spadkiem lub ci, którzy awansu nie mają ale wiedzą, że do magicznej granicy brakuje niewiele.

110  Stuart Appleby  $657,150
111  Heath Slocum  $639,717
112  James Driscoll  $636,035
113  Michael Thompson  $631,864
114  Arjun Atwal  $630,389
115  Tiger Woods $629,863
116  Nick O’Hern  $629,854
117  Bill Lunde  $610,948
118 Josh Teater  $609,821
119  Rod Pampling  $606,048
120  Bobby Gates  $598,246
121  Matt Jones  $591,042
122  Steve Flesch  $573,005
123  Tim Clark  $571,000
124  D.J. Trahan  $567,596
125  David Mathis  $563,752
126  Roland Thatcher  $554,804
127  Bob Estes  $549,388
128  Billy Mayfair  $538,493
129  David Hearn  $529,388
130  Louis Oosthuizen  $515,165
131  Steven Bowditch  $499,118
132  Angel Cabrera  $490,704
133  Stephen Ames $490,062
134 Paul Casey  $460,074
135  Cameron Beckman  $446,593
136 Justin Leonard  $434,562
137  William McGirt  $427,960
138 Tom Pernice, Jr.  $427,539
139 Matt McQuillan  $423,620
140  Zack Miller $418,261
141  Garrett Willis  $417,270
142  Ben Curtis  $403,152
143  Dean Wilson  $401,314
144  Michael Putnam  $398,400
145  Tim Petrovic  $394,709
146 Sunghoon Kang  $380,482
147  Chris Riley  $377,454
148  Vaughn Taylor  $375,256
149  Fred Couples  $371,081
150  Jason Bohn  $367,816

W tym roku “perełką” drugiego z Fall Series, turnieju Frys Open wystąpi…Tiger Woods. Ex nr 1 nie występuje ponieważ boi się o swoją kartę, dzięki zwycięstwom ma jeszcze kilka spokojnych sezonów nawet przy obecnej formie. Gra ponieważ chce złapać “pewność siebie” i dobry rytm przed występem w President’s Cup.

Wśród grających zwracamy uwagę, na znajdującego się aktualnie na 126 (pierwszym niepremiowanym) miejscu, Rolanda Thatchera, który w zeszłym roku był na 122  a 2009 na 121 miejscu. Facet chyba lubi adrenalinę…

 

Komentuj


Powrót na górę strony