U.S. Open czas zacząć!!

Napisane 16.06.2010 przez Tomasz Zembrowski

Już jutro rusza U.S. Open, turniej w którym dołki są potwornie długie, nieludzko wąskie i wyjątkowo wredne, turniej w którym Phil Mickelson aż pięciokrotnie był drugi (szkoda słów), i w końcu turniej, który ma już ponad 100 lat historii. Od jutra na polu Pebble Beach Golf Links najlepsi z najlepszych będą walczyć przede wszystkim z pułapkami zastawionymi przez projektantów i greenkeeperów a dopiero później z konkurencją.

Słynne pole Pebble Beach Golf Links zbudowane w 1919 roku w słonecznej Kalifornii będzie po raz piąty miejscem rozgrywania tego turnieju U.S. Open i jednocześnie po raz szósty areną turniejów wielkoszlemowych bo w 1977 rozegrano tu PGA Championship. U.S. Open rozgrywano Pebble Beach w 1972 (Jack Nicklaus), 1982 (Tom Watson), 1992 (Tom Kite) i 2000 (Tiger Woods).

Kto wygra w tym roku? Nie mamy bladego pojęcia. W zeszłorocznej odsłonie wygrał Lucas Glover, który przed turniejem był znany z tego, że nie był znany ani trochę. Może to będzie weekend osieroconego Woodsa (trenersko osieroconego bo mama ma się dobrze), może Phila “numeru 2” Mickelsona (drugiego zarówno w U.S. Open, jak i na świecie, trzymamy kciuki za zmianę), może Lee “Woody” Westwooda, aktualnego numeru 3 na świecie przechodzącego ostatnio golfowe oświecenie albo Erniego “Big Easy” Elsa, który w dwóch najważniejszych ligach jest w tym sezonie pierwszy i trzeci. Kto to wie?  My wiemy jedno, bez względu na to, kto sięgnie w niedziele po jeden z najważniejszych golfowych tytułów, szykują się nam prawdziwe golfowe igrzyska. Mundial w RPA traci monopol na przyciąganie uwagi fanów sportu na świecie.

Oczywiście jak zawsze znajdziecie u nas linki do darmowych transmisji.

Komentuj


Powrót na górę strony