Tiger próbuje wrócić do normalności

Napisane 29.04.2010 przez Tomasz Zembrowski

Dzisiaj wieczorem rozpoczyna się turniej Quail Hollow Championship (transmisję znajdziecie tutaj), gdzie gra wyjątkowo silna ekipa. Mimo iż, znanych nazwisk tam nie brakuje jesteśmy pewni, że największe zainteresowanie wzbudzi grupa startująca o 7:40 czasu lokalnego składająca się z Angela Cabrery, Stewarda Cinka i…Tigera Woodsa.

Wczoraj Woods przed swoją poranną rundą w Pro-Amie spotkał się z dziennikarzami i o dziwo miał nawet coś do powiedzenia. Pytany o swój powrót do golfa w Masters odpowiedział, że był to niesamowity weekend i jego czwarte miejsce jest do zaakceptowania (wcześniej nawet drugie miejsce w słowniku Tigera oznaczało porażkę).

Pytany o to czy w ten weekend czuje się pewniej odpowiedział, że turniej Quail Hollow Championship będzie dla niego znacznie normalniejszy, tym bardziej, że przed dwoma tygodniami nie było dla niego normalnie ani trochę (fakt, powrót do golfa na wielki szlem, na szalenie trudne pole i przed publicznością, która nie wiadomo jak zareaguje jest dość nienormalną mieszanką dla takiego zawodnika jak Woods). Cieszy nas jego optymizm ale nie zapominajmy, że do Augusty byle kogo się nie wpuszcza i mimo iż widzów jest sporo wszystko jest ściśle kontrolowane, natomiast w przypadku turnieju rozgrywanego w Charlotte obostrzeń, dodatkowych zabezpieczeń i filtrowania chętnych nie ma.

Amerykanin zdradził także, że w czasie practise round eksperymentował z nowymi piłkami, którymi będzie grał przez resztę sezonu. Tutaj już Tiger wrócił do starej formy bo powiedział tak mało, że wiemy tylko, że jej rdzeń jest twardszy a zewnętrzna warstwa bardziej miękka ale nadal nie mamy pojęcia o jaką piłkę chodzi. Wprawdzie tego już Tiger nie mówił w czasie konferencji ale doszły nas słuchy, że podobno eksperymentuje z nowymi shaftami.

Życzymy zatem, żeby nowe rozwiązania pomogły, chociaż skłamalibyśmy, gdybyśmy powiedzieli, że będziemy trzymać kciuki od dzisiaj tylko za niego. Niech wygra najlepszy

Nie można komentować tego wpisu.


Powrót na górę strony