Świat według Poultera w wersji XXXXXL

Napisane 08.12.2010 przez Tomasz Zembrowski

Jedni go uwielbiają, inni bezceremonialnie z niego szydzą, dla jednych jest objawieniem w dziedzinie mody, inni raczej uważają, że “bawi się modą” i owszem jest to pejoratywne. Jedni chcieliby by był nowym numerem 1, inni oddaliby ostatniego dolara, funta, złotówkę, euro, dinara, talara czy inną walutę zakładając się o to, że nigdy do tego nie dojdzie. Ian Poulter budzi różne emocje…ostatnio trochę więcej tych pozytywnych bo wziął się za “sztukę”. Sztuka choć toporna i bezczelna w tej konkretnej sytuacji jest nawet zabawna. Co by było gdyby najlepsi golfiści wyglądali jak “Weird Al” Yankovic w klipie “Fat”?

Bubba w wersji “Kukurydza w maśle jest dobra na wszystko!!”

Camillo w wersji Szeloba (jedyny gigantyczny pająk jaki przychodzi nam do głowy to ten z Tolkiena)

Wujek Darren w  wersji na Poultera, ale tylko od czoła w górę

Justin w wersji “Bo we mnie jest sex…NOT”

Monty w wersji jurora programu “Dieta z gwiazdami” tudzież “Jak oni spalają”

Phil w czasie promocji  sequelu “Super Size Me Reaktywacja”

Rors w wersji specjalność szefa kuchni –  ryba z poczwórnymi frytkami popijana Guinessem

Tiger w wersji “Golf  i sex na konsoli Wii w zupełności wystarczą ” Be a Tiger!!!

Westy w wersji Numero Uno w Światowym Rankingu w Jedzeniu Gofrów bez użycia Rąk

Żeby nie było, że Ian przerabia tylko konkurencję Anglik poświęcił również sobie odrobinę uwagi

Ian w wersji “Biały agent XXXL zbierający siły przed zadaniem ostatecznego ciosu”

Czekamy aż Ian zrobi przeróbkę foty Johna Daly, bo jesteśmy ciekawi czy będzie wyglądał tak jak przed rokiem bez charakteryzacji.

Komentuj


Powrót na górę strony