PGA Polska w pierwszej lidze

Napisane 22.10.2010 przez Tomasz Zembrowski

PGA Polska otrzymało status Fully Recognized PGA, co oznacza że jesteśmy “prawdziwe kozaki” przez duże K. Wprawdzie stało się to już kilka tygodni temu, ale zanim dotarło do nas znaczenie tego, jakże pozytywnego faktu minęło trochę czasu. Co to dla nas na prawdę oznacza? Ano tyle, że jeśli któryś z naszych “polskich pro” będzie chciał pracować w innym kraju, to rozmówca po drugiej stronie nie będzie pytał: “PGA WHAAAT? Holland??” Rzecz jasna, dzięki tej zmianie, nie staliśmy się nagle najgorętszymi “ciachami” na starym kontynencie ale przynajmniej teoretycznie mamy taką samą szansę jak trenerzy z takich wielkich golfowych fabryk trenerskich jak Wielka Brytania, Niemcy, Francja czy Szwecja. Z drugiej strony to i tak bardzo dużo i nie mamy zamiaru tego faktu zdeprecjonować, bo niektóre kraje, o znacznie dłuższej i bogatszej golfowej historii, tego tytułu nie otrzymały, czyli reasumując wielki sukces!!!!

A jak się to wszystko zaczęło?

Historia polskiego PGA rozpoczęła się od trzech osób: Pierre’a Karstroma, Jacka A. Gazeckiego oraz Marka Sokołowskiego, który założyli je w 1993 roku. W ciągu kilku kolejnych lat do dołączyło zaledwie kilku nowych golfistów, ale w 2010 roku PGA ma już ponad 60 członków i kolejnych aplikantów starających się o przyjęcie. Obecnie prezesem polskiego związku zawodowych golfistów jest Marek Podstolski, który piastuje to stanowisko już od 7 lat, a przewodniczącym komitetu szkoleniowego jest Mike O’Brien. Właśnie ten ostatni od 2003 działał pod kątem, stworzenia programu nauczania na poziomie europejskim. Biorąc pod uwagę jak mały jest polski rynek golfowy a co za tym idzie jak małe jest nasze PGA Polska (w innych krajach krajowe PGA są 10 krotnie większe albo lepiej) dobrze, że status, który zdobyliśmy nie jest związany z wielkością krajowej organizacji, ale z jakością szkoleń, sposobami nauczania i wdrażaniem tych założonych metod. Nie możemy oczywiście spocząć na laurach ponieważ, status nie jest wręczany bezterminowo i wielki brat (PGAs of Europe) będzie się nam dalej bacznie przyglądać.

Generalnie gratulujemy, Mikowi, i innym trenerom, którzy zapracowali na status. A koledzy z Hiszpanii, Portugalii i kilku innych krajów niech nam zazdroszczą. Oni mają lepszą pogodę a my jesteśmy Fully Recognized. Musi być jakaś równowaga w przyrodzie.

2 komentarze do “PGA Polska w pierwszej lidze”

  1. flor12ek Napisał:

    Mega fajny komentarz i trochę historii której nie znałem :))
    Pozdro z Alicante

  2. Tomasz Zembrowski Napisał:

    Człowiek się uczy całe życie. Polecamy się na przyszłość!!! 🙂

Komentuj


Powrót na górę strony