Mamy nowego prezesa PZG!

Napisane 23.04.2010 przez Tomasz Zembrowski

Oklaski, brawa, wiwaty, fanfary, czerwony dywan i szampan…doczekaliśmy się nowego prezesa Polskiego Związku Golfa. Wczoraj w południe w stolicy zebrało się zgromadzenie delegatów PZG  i przez osiem godzin wybierało następcę Piotra Mondalskiego. Były (od wczoraj) prezes nie kandydował łamiąc znaną zasadę „do trzech razy sztuka”. Nie wiemy czy był już zmęczony ciągłymi atakami „nieprzychylnego obozu” czy wszystkie pomysły wykorzystał w czasie poprzednich dwóch kadencji. Jedno jest pewne: „Mondal” golfa rozwijał. Być może mógł to robić w inny sposób ale czy byłaby to lepsza czy gorsza metoda, tego nie wiemy. Z pewnością gdyby nie on, moglibyśmy się nie doczekać PlayGolf-a, kampanii Teraz Golf, akcji związanych z Accenture, HP czy SAP czy systemu Eagle. Chociaż zarzucano mu autorytarne metody rządzenia i dbanie tylko o lojalnych, z pewnością wprowadził swego rodzaju ład i porządek. I o tym powinniśmy pamiętać. A kto go zastąpi?

Marek Michałowski – członek klubu First Warsaw Golf Club w Rajszewie, od października 1998 roku Prezes Zarządu Budimexu SA, w którym pracę rozpoczął w 1978 roku. We wrześniu 2009 roku zrzekł się funkcji prezesa firmy i objął stanowisko Przewodniczącego Rady Nadzorczej, absolwent Wydziału Finansów i Statystyki Szkoły Głównej Planowania i Statystyki w Warszawie (obecnie SGH), Prezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa, a także członek Rady Głównej BCC i Członek Rady Nadzorczej Kredyt Banku SA. W mediach zrobiło się o nim głośno kiedy w październiku zeszłego roku CBA przeprowadzało akcję “Kwaśniewska”, która miała dowieść urojonej teorii o ukrywaniu majątku przez byłą parę prezydencką i kupienia domu na osobę fikcyjną. Finał jest taki, że Kwaśniewskim nic nie udowodniono a Pan Michałowski sprzedał słynnemu “Agentowi Tomkowi” swój własny dom (WŁASNY) wart 1,5 miliona za 3 mln. Tym razem Agent Tomek prawdopodobnie nie otrzymał pochwały od przełożonych, CBA zostało z domem, bo notariusz uznał, że transakcja przebiegła legalnie a nasz nowy prezes PZG zrobił świetny interes. Jeżeli tak będzie też postępować z rozwojem golfa w Polsce to jesteśmy spokojni.

Panie Prezesie życzymy sukcesów.

Kontrkandydatem Pana Michałowskiego był Robert Kusiak. Wrocławianinowi, golfiście z 16-letnim doświadczeniem, twórcy ID Marketing SA, członkowi Klubu Polskiej Rady Biznesu i oficjalnemu doradcy Konfederacji Pracodawców Polskich nie pomogła ani specjalna strona internetowa, ani referencje od Jacka Cygana ani nawet wyimaginowane wsparcie całego klubu wypowiedziane ustami jednego z delegatów, któremu długie posiedzenia w dusznych, zamkniętych pomieszczeniach najwyraźniej nie służą. Pan Kusiak przegrał z Panem Michałowski stosunkiem głosów 17 do 35.

2 komentarze do “Mamy nowego prezesa PZG!”

  1. Ania Napisał:

    hm… to ja nie wiem, czy sie cieszyc, czy nie…
    po owocach go poznacie…?

  2. Tomasz Zembrowski Napisał:

    Cieszymy się…także dlatego, że firma z którą nowy prezes jest związany nie będzie się bała zainwestować kilku groszy w turnieje, imprezy, eventy.

Komentuj


Powrót na górę strony