John Daly ma nawet swoją…pizze

Napisane 19.03.2010 przez Tomasz Zembrowski

Ostatnio piszemy głównie o Tigerze i Johnie…wiemy – jesteśmy trochę monotematyczni ale to nie nasza wina, że wokół nich dzieje się aktualnie najwięcej. Jakiś czas temu pisaliśmy o Daly’m próbującym swoich sił jako model a dzisiaj skupimy się na działalności kulinarnej a dokładnie na produkcie John Daly Pizza.

W zasadzie moglibyśmy w ogóle tego nie komentować bo plakat reklamowy pizzerii Johna mówi wszystko, ale gdybyśmy chociaż odrobinkę  nie poszydzili nie bylibyśmy sobą.

Wiemy, że Amerykanie są najpotężniejszym narodem (dosłownie i w przenośni) ale John nawet przed operacją nie dałby rady tej pizzy. Z drugiej strony hasła reklamowe: “Grip it, Eat it” i “Have a slice of…” bardzo nas kuszą.

Dzięki swojemu nowemu pomysłowi John zagwarantował pełną gamę usług swoim najwierniejszym fanom. Teraz można zjeść jego pizze, mając na sobie reklamowane przez niego gatki (marki Slix)  i spodnie (marki Loudmouth) oglądać jednocześnie program “Being John Daly” na golf Channel, a w czasie reklam słuchać jego płyty “My Life”. No i co nie bez znaczenia, nawet jak wam spadnie pizza na spodnie to i tak nie będzie widać. Dla nas bomba.

Może Daly nie gra jak kiedyś, ale głowy do interesów nie można mu odmówić. Człowiek “Nascar” nie wziął się znikąd.

Jeżeli będziecie w okolicy Tampy to przesyłamy linka do strony i dokładne namiary pizzerii.

Komentuj


Powrót na górę strony