Golf w dziekanacie? Wiadomo!

Napisane 29.01.2010 przez Tomasz Zembrowski

Kiedy Torsten Schilling, architekt, twórca kultowego klubu „Kir” w Hamburgu i scenograf telewizyjny pracujący dla SAT 1 i SPIEGEL TV, postanowił pograć w czasie imprezy w 1992 roku w golfa w korytarzu hotelowym, z pewnością nie przypuszczał jakie to będzie miało konsekwencje.

Od tamtego momentu minęły niemalże dwie dekady i tylko w organizacji założonej przez samego Torstena „Natural Born Golfers” jest według różnych źródeł od 50000 do 100000 fanów offgolfa. Jak wielu uprawia go dzisiaj na całym świecie ciężko policzyć, ale trzeba im przyznać jedno. Są bardzo pomysłowi, o czym świadczy wiele odmian i wersji “nieklasycznego golfa”.

Crossgolf czyli gra na otwartej przestrzeni (plaża, polana, łąka, hałda itp.)

Urbangolf czyli gra w terenie zabudowanym.

Turbogolf czyli gra na opuszczonych, (choć nie zawsze) terenach poprzemysłowych, starych fabrykach, hutach, kopalniach itp.

Icegolf czyli gra na zamarzniętym akwenie.

Forestgolf czyli gra w lesie.

Fruitgolf czyli gra owocami.

Nas jednak zainteresowała najmłodsza odmiana offgolfa czyli Campusgolf.

Jak sama nazwa wskazuje to gra tylko i wyłącznie na terenie campusu. Ten eksperyment stał się na tyle popularny w USA, że powołano do życia cykl turniejów The almostGOLF College Tour, w czasie których zawodnicy grają specjalnymi miękkimi piłkami, które nie wyrządzają żadnych szkód w przypadku trafiania ludzi, budynków czy samochodów.

Nie wierzycie? Sami zobaczcie. Już sama organizacja i przygotowania do turnieju wzbudzają respekt.

Mamy nadzieje, że polskie uczelnie podpatrzą i zaczną organizować takie imprezy.

Komentuj


Powrót na górę strony