Golf jest sexy – odsłona nr 50 – Elena Robles

Napisane 09.05.2010 przez Tomasz Zembrowski

Przy okazji “jubileuszowej” 50 odsłony cyklu “golf jest sexy” prezentujemy temperamentną Elenę. Amerykanka urodzona 3 kwietnia 1984 roku w Redondo Beach w Kalifornii jest aktualnie na fali dzięki zaproszeniu do nowej edycji flagowego programu stacji Golf Channel, “Big Break Sandals Resort”, który rusza 21 czerwca.

Chociaż jako dziewczynka myślała, że zostanie łyżwiarką figurową i marzyła o medalach olimpijskich (ciekawe marzenie jak na mieszkankę Kalifornii) po pierwszej wizycie na driving range wiedziała, że golf to jej miłość. Na poziomie juniorskim wygrała 16 turniejów (aż 5 w sezonie 2000)

Ponieważ Elena, jest dopiero u progu swojej sportowej kariery nie ma jeszcze ani wielkich dokonań, ani sponsorów ani lukratywnych kontraktów reklamowych. Dla tej dziewczyny to jednak nie problem, ponieważ poza golfem ma również inne źródła utrzymania: modeling i małe rólki na małym i dużym ekranie (kino klasy D to też kino).

O tym, że Robles jest nie tylko piękna ale i inteligentna niech świadczy fakt ,że skończyła Prawo Kryminalne na uniwersytecie Ferris State University. Właśnie w czasie tych studiów wyszło na jaw, że Elena potrafi też grać w golfa. Wygrana pięciu turniejów , tytuł zawodniczki roku w 2006 i dwukrotne zaproszenie do NCAA Division II All-America (2005,2006) nie bierze się znikąd.

W 2007 roku, wieku 23 lat Elena zostawiła za sobą karierę amatorską i przeszła na profesjonalnego golfa. O tamtego czasu kilka razy grała na najwyższym poziomie: zajęła miejsce T5 w 2008 Colorado Women’s Open, była druga w turnieju 2008 Washington State Women’s Open i zanotowała jedno zwycięstwo w California Players Tour w 2008 roku. W tym sezonie (21 stycznia) debiutowała w Duramed Futures Tour w turnieju Riviera Nayarit Challenge. Niestety debiut był raczej słaby, ponieważ Amerykanka zagrała 84,78 i nie przeszła cuta ale wierzymy, że dopiero się rozkręca.

Więcej informacji znajdziecie na oficjalnej stronie Eleny.

Nie można komentować tego wpisu.


Powrót na górę strony