21.500 $ kary za wolną grę.

Napisane 12.05.2010 przez Tomasz Zembrowski

Wiadomo nie od dzisiaj, że w zawodowym golfie są duże pieniądze (na świecie…nie u nas). Zdecydowanie mniej osób zdaje sobie sprawę z tego, że można też w golfie stracić i wcale nie mamy na myśli kosztów turniejowych, podróży czy noclegów w hotelach. Bardzo boleśnie przekonała się o tym 25 letnia Yuko Mitsuka (znów mamy do czynienia z nazwiskiem, które w Polsce brzmi średnio, ale wierzcie nam – wcale nie robimy tego specjalnie).

W czasie pierwszej rundy turnieju World Ladies Championship, Yuko została ukarana dwoma uderzeniami kary za zbyt wolną grę. W takich sytuacjach golfiści zazwyczaj (golfistki również) przyśpieszają i chociaż niesmak pozostaje (rzecz jasna w stosunku do sędziego) historia na tym się kończy. Mitsuka jednak po otrzymaniu dwóch uderzeń się obraziła na wszystkich wokół i zeszła z pola.

Znamy kilku amatorów, którzy z pola schodzą (lub kiedyś schodzili) kiedy ich gra nie układała się po myśli. Dzisiaj nikt nie chce z nimi grać. W przypadku zawodowego gracza taka sytuacja powoduje nie tylko społeczne wykluczenie i niechęć ale również znacznie poważniejsze sankcje.

Japońska liga kobieca (The Ladies Professional Golfer’s Association of Japan – JLPGA)  nałożyła na zawodniczkę rekordowa w historii tej ligi karę w wysokości 21.500 $. Sama zainteresowana, w ramach przeprosin postanowiła zrezygnować z kolejnych 11 turniejów ( 8 w Japonii, 3 międzynarodowe. Szef JLPGA, Hisako Higuchi twierdzi, że będzie to dobrą lekcją dla wszystkich zawodniczek, szczególnie dla Mitsuki, która musi odpowiedzieć za swoje czyny.

Kary pieniężne to jednak nie najgorszy możliwy scenariusz dla zawodowych golfistów, którzy zapomną o regułach i etykiecie. W JLPGA Tour w 2006 roku jedną z zawodniczek zdyskwalifikowano na 10 lat z powodu sfałszowania karty wyników. Jeden z najlepszych zawodowych golfistów ostatniej dekady, Vijay Singh z tego samego powodu jest dożywotnio zdyskwalifikowany w Asian Tour.

Komentuj


Powrót na górę strony