Presidents Cup – Dwa tuziny wspaniałych

Napisane 06.10.2009 przez Tomasz Zembrowski

Presidents-cup-tnfeat

Jakiś czas temu pisaliśmy o Solheim Cup gdzie damskie drużyny Europy i USA walczyły ze sobą. Od czwartku rusza kolejna kampania – Presidents Cup, gdzie walczyć będą ze sobą męskie drużyny: amerykańska z międzynarodową.

W przeciwieństwie do najważniejszej “świętej wojny” Ryder Cup (USA vs. Europa) w Presidents Cup drużynę międzynarodową tworzą zawodnicy ze wszystkich kontynentów z wyjątkiem Europy. W  ósmej już edycji turnieju składy będą wyglądać następująco:

President Cup zespoły

W poprzednich siedmiu edycjach drużyna międzynarodowa zdołała tylko raz wygrać z USA ( 1998) i raz zremisować (2001). Wygląda na to, że w tym sezonie USA znowu będzie górą ponieważ amerykańska drużyna jest w wyjątkowo dobrej formie

W ostatnim ważnym turnieju The Tour Championship na pierwszych ośmiu miejscach było aż siedmiu zawodników reprezentujących USA w Presidents Cup. Biorąc pod uwagę zmienną formę zawodników drużyny międzynarodowej, chociaż nikomu tego nie życzymy, możliwe jest pobicie dotychczasowego rekordu z 2000 roku: USA wygrało wtedy miażdżąco 21,5:10,5

Biorąc pod uwagę Oficjalny światowy ranking golfowy sytuacja również wydaje się być przesądzona

Owgr 4 października

Aż 9 z 12 zawodników amerykańskich i zaledwie 3 z 12 z drużyny międzynarodowej jest obecnie sklasyfikowanych w czołowej dwudziestce.

Dodatkowo, w tym roku turniej odbywa się w San Francisco, przed amerykańską publicznością na polu Harding Park Golf Club, które przybliży wam co nieco poniższy filmik.

Nikomu źle nie życzymy bo lepiej żeby było gorąco do ostatniego dołka ale chyba wielkich niespodzianek w tym roku nie będzie.

Komentuj


Powrót na górę strony