Podsumowanie tygodnia

Napisane 22.06.2009 przez Tomasz Zembrowski

PGA Tour

5 dni walki z konkurencją, z koszmarnie trudnym polem a przede wszystkim z delikatnie mówiąc nieżyczliwą pogodą dobiegło końca. Numer jeden światowego golfa grał średnio ale ta średnia gra wystarczała na 6 miejsce. Numer dwa światowego golfa niestety wyrównał jeden z tych rekordów, których nikt nie chce pobijać. Mianowicie zajął 2 miejsce w U.S Open po raz czwarty. Miał swój moment kiedy trafił na 13 dołku eagla i dogonił prowadzącego Lucasa Glovera ale bogeye na 15 i 17 dołku przekreśliły jego szanse na upragniony tytuł. Bardzo miłym zaskoczeniem jest występ naszego bohatera z przed paru godzin Davida Duvala, który dzisiejszy początek był tragiczny ale końcówka fantastyczna. Gdyby utrzymał wynik do końca byłaby  gigantyczna sensacja, ale T2 to i tak wspaniały powrót do dobrej formy.

Ricky Barnes, który do połowy 3 rundy był bezkonkurencyjny grał dzisiaj w “im głębiej w trawę tym lepiej”  ale opamiętał się na drugiej, w sam raz by obronić drugą lokatę. Biorąc pod uwagę jego dotychczasowe dokonania to i tak wielki krok na przód.

Ross Fisher  również zaakcentował swoją obecność, włączając się nawet w walkę o zwycięstwo po eaglu na dołku nr 13 ale 2 bogeye na ostatnich 3 dołkach zrzuciły go na 5 miejsce.

U.S. Open Championship leaderboard

A kto wygrał. Lucas Glover. A kto to? No właśnie. Po pierwsze chcieliśmy zapewnić, że Lucas nie jest spokrewniony z Dannym Gloverem z “Zabójczej Broni”. Ten 30-latek z Greenville jest już w PGA od kilku lat ale wygrał zaledwie jeden turniej a dokładniej FUNAI Classic w 2005 (trafiając na ostatnim dołku z 30 metrów z bunkra doprowadził do dogrywki i wygrał). Dwa lata wcześniej wygrał turniej Nationwide Tour Gila River Classic.

Wprawdzie do tego skromnego dorobku można dołożyć kilka dobrych występów w tym sezonie (T2 turnieju Quail Hollow Championship i T3 Buick Invitational) ale nikt nie odważyłby się w czwartek powiedzieć, że to właśnie Lucas Glover będzie nowym championem.

Glover jest zaledwie trzecim zwycięzcą w historii U.S. Open, który wywalczył miejsce w turnieju w kwalifikacjach.

Czarne Pole (dołek po dołku) jeżeli ktoś się jeszcze nie napatrzył na tego potwora. (oczywiście nie mówimy o urodzie)

O tym jak bardzo znaną personą jest Lucas Glover niech świadczy fakt, że poniższy filmik jest jedynym nagraniem gdzie dzisiejszy champion jest widoczny przez więcej niż pół sekundy i w dodatku coś mówi. Rarytas.

Serdecznie wszystkim gratulujemy, że byli w stanie dokończyć ten turniej.

Komentuj


Powrót na górę strony