Podsumowanie tygodnia

Napisane 16.11.2009 przez Tomasz Zembrowski

Ostatni tydzień zakończył bezpowrotnie sezon w Stanach. Już wiadomo, kto ma kartę na rok 2010 a kto nie. W Europejskiej lidze przetasowania na szczycie co zapewni pasjonujący finał w Dubaju. W Australii bez niespodzianek: Tiger pojechał, porzucał kijami i wygrał, a u kobiet sensacja: Michelle Wie pojechała z rodzicami  i też wygrała.

michelle wie.jpgphoto by Keith Allison

LPGA Tour – Lorena Ochoa Invitational

W ostatni weekend na polu Guadalajara Country Club w Meksyku odbyła się druga edycja turnieju charytatywnego Loreny Ochoa. Poza pomysłodawczynią grało jeszcze 35 zawodniczek – 5 najlepszych według Rolex Ranking, 26 najlepszych w tym sezonie w LPGA Tour i 5 zaproszonych.

Przy takiej “ekipie” ostateczna klasyfikacja to całkiem spora niespodzianka. Na 3 miejscu z wynikiem (-10)  znalazły się aż trzy zawodniczki: Cristie Kerr, Jiyai Shin i Morgan Pressel, na drugim natomiast wylądowała Paula “różowa pantera” Creamer z wynikiem (-11), a z dwu uderzeniową przewagą zwyciężyła, nasza “ulubienica” Michelle Wie. Tak, tak nie przesłyszeliście się, Michelle wygrała swój pierwszy zawodowy turniej…serdecznie gratulujemy i jesteśmy absolutnie pewni, że Wie wzięła się do roboty jak zobaczyła, że robimy sobie z niej bez przerwy żarciki. W trosce o jej rozwój będziemy kontynuować te żarty.

Lorena Ochoa Invitational wyniki

PGA Tour – Children’s Miracle Network Classic

To już jest koniec, nie ma już nic. Sezon 2009  już bardziej zakończony być nie może. Ale zanim to nastąpiło mieliśmy 4-dniowy survival: kilku zawodników, którzy nie byli przed turniejem na premiowanych miejscach, rzutem na taśmę dostali się do 125 ( Nicholas Thompson awans ze 132 miejsca na 123, Jimmy Walker awans ze 130 na 125!!!!). Było też kilku takich, którzy z miejsc premiowanych spadli jak chociażby były nr1 światowego rankingu David Duvall. Niestety wśród poległych jest kilku naszych bohaterów: Ricky Fowler i Will MacKenzie, który ostatecznie zajął miejsce 126, przegrywając kartę na sezon 2010 o 2.800$.

Jednak walka o zwycięstwo w turnieju rozegrała się między zawodnikami, którzy o przyszłość martwić się nie muszą, z jednym drobnym wyjątkiem. Na początku rundy finałowej na prowadzeniu z wynikiem (-13) było czterech zawodników: Justin Rose, Justin Leonard. George McNeill i Mathias Gronberg. Ten ostatni przed turniejem był dopiero na 190 pozycji więc normalnie jedyną szansą na pozostanie w PGA Tour byłoby zwycięstwo, tyle, że on w PGA Tour nie jest. I chociaż  Szwed skończył ostatecznie na 6 miejscu z wynikiem (-16) będziemy oglądać go w przyszłym roku dzięki awansowi z Nationwide . Justin Rose w niedzielę grał niewiele lepiej i razem z Australijczykiem Nickiem O’Hern znalazł się na 4 pozycji  z wynikiem (-17). Walka o ostatni w tym roku tytuł rozegrała się zatem między: McNeillem, Lenardem i… Stephenem Ames’em, który w niedzielę był nie do powstrzymania (64 uderzenia). Trzech zawodników zakończyło turniej z wynikiem (-18), i o zwycięstwie miała zadecydować dogrywka. Na pierwszym dołku najbardziej doświadczony Lenard zrobił bogeya, więc mógł udać się już na spoczynek. Na kolejnym dołku McNeill nie trafił puta na remis i było już “po pucharku”. Stephen Ames, który co ciekawe ma poza obywatelstwem kanadyjskim również obywatelstwo Trynidadu i Tobago wygrał swój pierwszy w tym roku i czwarty w karierze turniej w PGA Tour.

PGA Tour – Children’s Miracle Network Classic wyniki

European Tour – UBS Hong Kong Open

Turniej w Hong Kongu to zaledwie preludium tego co nas czeka w najbliższych dniach Dubaju, ale to co działo się w ostatni weekend miało ogromny wpływ na rozwój finału w weekend najbliższy. Wiadomo już prawie na 100% że zabraknie w nim Paula Caseya, jednego z pięciu głównych pretendentów do tytułu. Zmienił się także lider Race to Dubai: Rory McIlroy odzyskał prowadzenie a dzięki słabemu wynikowi Westwooda ma 130.00 euro przewagi, i teraz to jego starsi koledzy muszą go gonić. Oczywiście taka przewaga, nie gwarantuje zwycięstwa lepiej ją mieć niż nie mieć.

Gdyby McIlroy wygrał turniej w Hong Kongu miałby znacznie łatwiej ale w ostatni weekend zwycięzca był poza jego zasięgiem. Francuz Grgory Bordy, bo o nim mowa, od samego początku grał świetnie i po 3 dniach miał fenomenalny wynik (-16) i o ile Holender, Robert-Jan Derksen miał do niego zaledwie dwa uderzenia straty, ale trzeci Rory McIlroy miał ich już pięć. Ta przewaga wystarczyła mimo, iż finałowa gra już tak dobrze się Francuzowi nie układała.

European Tour – UBS Hong Kong Open wyniki

European Tour/ Australia PGA Tour – JBWere Masters

Tiger Woods przyjechał na tak mało istotny turniej po raz pierwszy od dawna ale jego obecność została odpowiednio doceniona przez organizatorów imprezy. Chociaż cała pula nagród (cała pula, nie tylko za zwycięstwo) nie przekraczała 1 miliona Euro, Woods otrzymał za sam przyjazd 3 miliony $.

No i skoro zapłacili mu tak przyzwoicie za pokaz, to postanowił zachwyconym Australijczykom pokazać to i owo: trochę się podenerwował, porzucał kijami (nawet w publikę), zagrał (-14) i wygrał turniej dwoma uderzeniami przewagi nad Gregiem Chalmersem i czterema nad Francoisem (Francuski weekend nieprawdaż?) Delamontange i Jasonem Dufnerem. Za wygraną Tiger otrzymał czek na 173.000 Euro.

Poniżej filmik jak Woods “pokazuje” Australijczykom to i owo, rzucając kijami

JBWere Masters wyniki

Komentuj


Powrót na górę strony