Podsumowanie tygodnia

Napisane 19.10.2009 przez Tomasz Zembrowski

Lee WestwoodPhoto by zrim

Portugal Masters – European Tour

W Europejskiej lidze ponowne przetasowanie. Rory McIlroy miał wprawdzie szanse na utrzymanie pozycji lidera ale jego double bogey na ostatnim dołku i słabe 30 miejsce spowodowały spadek  w Race To Dubai na drugie miejsce ze stratą 8.000 Euro za Lee Westwoodem, który wygrał swój pierwszy od ponad dwóch lat turniej.

Jednak to nie Anglik grał pierwsze skrzypce bo od mocnego startu zaczął wybornie grający Francesco Molinari (63,66,68,70). Trzeciego dnia prowadzenie objął grający ostatnio bardzo zmiennie Retief Goosen (68,64,64,75). Dowodem na brak równej gry okazała się tym razem runda finałowa, która zrzuciła Goosena z pierwszego na T6.

A wygrał Westwood, który ani przez moment nie prowadził ale grał najrówniej: (66,67,66,66). W niedzielę zastawiano się, czy Anglik się wreszcie przełamie i odpowiedź otrzymaliśmy bardzo szybko. Lee na pierwszych czterech dołkach zrobił 4 birdie w przeciwieństwie do Molinariego i Goosena, co w zasadzie zmieniło oblicze całego turnieju. Od piątki Anglik grał spokojnie i na kolejnych 14 dołkach zrobił 2 birdie i 12 parów, wygrywając pewnie nad Włochem 2 uderzeniami.

Trzecie miejsce zajął…Padraig Harrington (69,62,71,69) z czterema uderzeniami straty. Chociaż druga runda Irlandczyka była niesamowita: 10 birdie i 8 parów to nie on został przez nas wybrany na “kozaka tygodnia”.

W tym tygodniu najlepszy numer zrobił Aleksander Noren (70,70,69,62) , który dzięki niedzielnej rundzie awansował z 49 miejsca na T6.

Alexander NorenHole in one i na deser eagle – to się nazywa finisz!

Portugal Masters wyniki

Justin Timberlake

Justin Timberlake Shriners Hospitals for Children Open – PGA Tour

Justin Timberlake zbierał pieniądze na dzieci, a zawodnicy walczyli o pieniądze, które pozwolą utrzymać się w PGA Tour. O ile Justin z pewnością z imprezy jest bardzo zadowolony o tyle wśród zawodników było zaledwie kilku, którzy kończyli zmagania na przepięknym TPC Summerlin (Dziękujemy Ci Playstation) z uśmiechem na twarzy.

Niewątpliwie najszerszy uśmiech należał do zwycięzcy – 26 letniego Szkota Martina Lairda, który przed tym turniejem był “bardzo głęboko w lesie” (134 miejsce) ale dzięki zwycięstwu awansował na 62 miejsce i może być już spokojny o kartę na sezon 2010. Zanim to jednak nastąpiło musiał się mocno napocić: 72 dołki nie wystarczyły by rozstrzygnąć o zwycięstwie ponieważ poza Lairdem wynik (-19) uzyskali również Chad Campbell i George McNeill. Cała trójka musiała rozegrać dogrywkę na dołkach 18 i 17 naprzemiennie aż do skutku. Już na drugim dołku odpadł Campbell, który jako jedyny nie zrobił para, a dołek później McNeill podniósł piłkę po pięknym pucie Lairda na birdie.

Dla zainteresowanych kilka ujęć z pięknego TPC Summerlin

Justin Timberlake Shriners Hospitals for Children Open wyniki

Komentuj


Powrót na górę strony