Podsumowanie tygodnia

Napisane 25.05.2009 przez Tomasz Zembrowski

Challenge Tour

Nieczęsto nam się zdarza pisać o II europejskie lidze, no ale jak “Bronek” gra to wstyd nie wspomnieć. Piemonte Open to pierwszy turniej w tym sezonie w jakim walczył Peter Bronson i chociaż szczególnie dobrze mu nie poszło (77,71) i był to dla niego tylko 2 dniowa impreza, trzymamy mocno kciuki za kolejne turnieje.  Jako ciekawostkę dodamy, iż “Bronek” sklasyfikowany jest jako numer 1375 Światowego Rankingu Golfowego. Według naszej wiedzy to pierwszy przypadek, kiedy członek PGA Polska jest ujęty w rankingu więc przecierającemu szlaki Peterowi serdecznie gratulujemy.

Piemonte Open wyniki

European Tour

Paul Casey miażdży w tym roku konkurencję. Po wczorajszej wygranej w BMW PGA Championship jest pierwszy w Europie, 7 w FedEx Cup i 3 w OWGR. Ale na polu Wentworth w Anglii nie było na szczęście tylko jednej pierwszo-planowej roli bo “młode wilki” były w dobrej formie. Odrobinę starszy młody wilk Ross Fisher grał u siebie więc nie mógł grać źle. Niestety przypomniał sobie o tym dopiero wczoraj i chociaż zagrał  -8 do Caseya trochę zabrakło. Młodszy z młodych wilków Rory McIlroy miał zryw trzeciego dnia (-7) i zajmował przed niedzielnym startem 3 miejsce ale wczorajsze skromne -1 zrzuciło go na 5 lokatę. Szansę miał także Soren Kjeldsen, który po sobotniej rundzie tracił 3 uderzenia do lidera ale -3 w niedziele było raczej marną bronią na Paula.

paul-casey-2BMW PGA Championship wyniki

PGA Tour
Ostatni weekend w USA należy bezapelacyjnie do stonowanego ostatnimi czasy Rorego Sabbatini. Po fatalnym sezonie 2008, utracie sponsora i kolegów i potyczkach słownych z samym Tigerem Woodsem, zawodnik z RPA spokorniał i zaczął grać lepiej. Wczorajsze zwycięstwo w HP Byron Nelson Championship (-19) to nie jedyny dobry występ w tym roku: T2 w Zurich Classic, T6 w Northern Trust Open, T8 w Verizon Heritage świadczą o  regularniej wysokiej formie. Chociaż lubimy jak się coś dzieje liczymy na to, że wraz ze wzrostem formy nie wróci cięta riposta, bo  najwyraźniej Roremu szkodzi . Na polu TPC Las Colina (na nim też grałem na konsoli w Tiger Woods 2000), bardzo dobrze grali też Anglik Brian Davis (-17) i Amerykanie: D.A. Points (-16), Scott McCarron (-15) i Dustin Johnson (-15). Na pochwałę zasługuje także jeden z naszych ulubieńców – Danny Lee, który zagrał dobrze T13 (-9) choć mógł lepiej bo na ostatnim dołku zagrał double bogeya.

Rory Sabbatini

Swoją drogą ciekawe co Rory tam ciągle żuje. Chociaż może lepiej nie wiedzieć.

Komentuj


Powrót na górę strony