Podsumowanie tygodnia

Napisane 27.07.2009 przez Tomasz Zembrowski

Champions Tour

W zeszłym tygodniu PGA Tour miało swoje British Open, w tym tygodniu seniorzy mieli swoje. Na pole Sunningdale Golf Club w Berkshire w Anglii zjechała cała śmietanka mniej czy bardziej nadjedzonych przez ząb czasu wyjadaczy, która zapewniła nam sporo radości. Na początku na prowadzenie wysunął się młodziutki, bo 53-letni Fred Funk, który w czwartek uzyskał 2 uderzenia przewagi (64), ale jego piątkowa runda (65) jeszcze bardziej umocniła go na pozycji lidera. Funk w trzeciej rundzie miał kryzys, którzy wykorzystali inni: Greg Norman, który dzięki rundzie (64) wysunął się na 1-uderzeniowe prowadzenie z wynikiem (-10) i Loren Roberts, zwycięzca seniorskiego THE OPEN z 2006 roku, który dogonił Funka na drugim miejscu (-9). Na czwartym miejscu był wtedy Denis Watson (nie mylić z Tomem Watsonem) z wynikiem (-7). W niedziele rekin jednak nie dopiął swego i nie dobił ofiar. Używając wodnej nomenklatury, groźnego rekina pozbawiono ostrych zębów i wrzucono do aquaparku. O ile początek nie był tragiczny, dwa bogeye, i double zrzuciły go z tronu na 6 miejsce. Obudzili się za to, uśpiony w sobotę Funk, i cały czas równo grający Roberts. Do nich dołączyli: Mark McNulty, który wynikiem -(6) dogonił liderów, przyczajony tygrys, ukryty smok Bernard Langer, który też miał prowadzących na wyciągnięcie ręki, ale błąd na dołku nr 17 pozbawił go upragnionego celu. Gdyby nie ta pomyłka mielibyśmy 4-osobową dogrywkę, a tak, równie wesoło mieliśmy tercet.

O ile Tom Watson w zeszłym tygodniu w dogrywce dostał łomot, o tyle wczoraj dogrywka była ciekawsza. Funk na pierwszym dołku dogrywki jako jedyny nie zrobił birdie więc mógł już pakować walizki. Roberts i McNulty na drugim dołku zremisowali ale na trzecim Irlandczyk posłał piłkę w drzewa i nie uratował para, który dawał mu szanse na remis.

W ten oto sposób Loren Roberts wygrał THE OPEN dla sędziwych po raz drugi. Jest to już czwarty zwycięstwo Amerykanina w turnieju wielkoszlemowym w tej kategorii.

Wywiad z Robertsem z 2007 roku po turnieju Charles Schwab Cup Championship

Dodatkowe wyróżnienie z powyższego turnieju otrzymuje od nas Curt Byrum. Za co? A taka, tam mała drobnostka – 3 eagle w rundzie czwartej
curt byrum

The Senior Open Championship wyniki

LPGA Tour

U damskim golfie było w zeszłym tygodniu romantycznie. Panie rozegrały turniej Evian Masters w Paryżu. Cristie Kerr kolejny raz w tym sezonie grała świetnie, ale nie wystarczająco. Jedno uderzenie dzieliło ją od dogonienia liderek: Japonki Ai Miyazato i Sophie Gustafson, i chociaż miała kilka okazji by je dogonić, trwoniła je robiąc bogeye. Na drugim miejsce wspólnie z Amerykanką znalazła się Meena Lee z Południowej Korei, która po doskonałym finiszu (-7) wskoczyła z 15 miejsca na T3. Równie dobrym występem może pochwalić się Paula Creamer, która chociaż popełniała mniej błędów od Kerr, trafiała też mniej birdie. Różowa Pantera zakończyła Evian Masters na T5. Michelle Wie nie zabłysnęła ponownie, co niestety nikogo nie dziwi.

A liderki? Zarówno Miyazato jak i Gustafson szły łeb w łeb (skoro mówimy o kobietach, to może raczej buźka w buźkę). Nie ma w tym nic dziwnego ponieważ obie zawodniczki, mimo kilkuletniego doświadczenia w LPGA nie miały na koncie ani jednego zwycięstwa. Obie miały więc o co walczyć. W dogrywce fundamentalne znaczenie miał driver, prosty na fairway w przypadku Japonki i z problemami w przypadku Szwedki. Mimo, iż drugim strzałem Miyazato wpadła do bunkra, zagrała piękne sand-safe (w tym turnieju cztero-krotnie lądowała w bunkrze, i czterokrotnie ratowała par) i jeden put wystarczył na zwycięstwo.
Ai jest pierwszą od trzech sezonów i zaledwie trzecią w ciągu ostatniej dekady, zwyciężczynią turnieju LPGA z kraju kwitnącej wiśni.
Evian Masters wyniki

Ai Miyazato

PGA Tour

Najważniejsza liga światowa przeniosła w się w zeszłym tygodniu do Kanady i za sprawą pogody rezyduje tam nadal. Na polu Glen Abbey Golf Club w Ontario w Kanadzie rozgrywany jest Canadian Open. Turniej był przerywany tyle razy, że na obecną chwilę rekordziści mają zaliczone 2 rundy i 14 dołków.

Obecnym liderem jest Amerykanin Jason Dufner, który wysunął się na prowadzenie po szarży w drugiej rundzie (-9) i po 6 dołkach trzeciej rundy rozpoczyna drabinkę z wynikiem (-14). Jedno uderzenie straty mają Antony Kim i Jerry Kelly, a dwa Retief Goosen, Michael Letzig, Bob Estes, Peter Tomasulo i Scott Verplank.

Mark Calcavecchia chociaż znajduje się obecnie z wynikiem (-9) na T15 przeszedł dzięki Canadian Open na trwale do historii PGA. Jest on pierwszym zawodnikiem w historii, który zagrał 9 birdie pod rząd!!!!!

Calcavecchia rekordMark rozpoczynał drugą rundę od dołka nr 10.

European Tour
Europejski golf poza seniorskim THE OPEN żył w zeszłym tygodniu turniejem SAS Masters rozgrywanym na polu Barsebäck G & CC w Malmö w Szwecji. Obsada była (delikatnie mówiąc) dość skromna, bo z pierwszej setki zawodników Rankingu Światowego grało zaledwie czterech, a z pierwszej 50 rankingu Race To Dubai zaledwie jedenastu zawodników. Ci najwyżej rozstawieni zupełnie się nie popisali: Henrik Stenson zajął T73, Peter Hanson T53 a Soren Kjeldsen T12.

Zwycięzcą tegorocznego SAS Masters został Argentyńczyk Ricardo Gonzalez, który mimo koszmarnej trzeciej rundy (+4)wygrał dwoma uderzeniami przewagi (-10) nad Walijczykiem Jamie Donaldsonem (-8) i czterema uderzeniami nad Duńczykiem Jeppe Huldahl (-6)

Gonzalez, który w tym roku ani razu nie był w turnieju w top10 zrobił 5 birdie na ostatnich 6 dołkach.

SAS Masters wyniki

Komentuj


Powrót na górę strony