Piłka golfowa bywa niebezpieczna

Napisane 07.06.2009 przez Tomasz Zembrowski

Wczoraj w czasie turnieju Memorial jeden z zawodników zagrał w ludzi siedzących przy greenie. Pobliski mikrofon zarejestrował dziwny, przerażający dźwięk, którego woleli byśmy nie interpretować ale pechowiec, który golfa poczuł na własnej skórze a dokładniej na skórze głowy zalał się krwią momentalnie. Organizatorzy niektórych imprez nie mają chyba wyobraźni albo przeceniają umiejętności zawodników, którzy są tylko ludźmi.

Na ogół jednak nie jest tak groźnie. Osobiście jestem odpowiedzialny za strącenie z 240 metrów Araba, który siedział na drzewie…. Pomijając już absurdalność sytuacji Arab krwią się nie zalał. Dezorientacja była znacznie większa od bólu. I niech ktoś powie, że golf jest nudny.

W czasie turniejów zarówno w Polsce (potwierdzam) jak i na świecie (inni potwierdzają) zdarza się wiele zabawnych/niezabawnych/groźnych (jak kto woli) sytuacji. Osobiście znam nawet golfistę, który w 2 różnych turniejach trafił 2 razy innego zawodnika…2 razy tego samego. Nie sądzę, że Panowie zagrali razem po raz trzeci, bo ten “trafiany” zadowolony nie jest ani trochę. Ale cała reszta pęka ze śmiechu na samo wspomnienie.

Właśnie z takiego założenia wyszli twórcy reklamy portalu chipshot.com. I chociaż strona wygląda nieciekawie, spot jest warty obejrzenia.

Życzymy jak najmniej wypadków na polu

Komentuj


Powrót na górę strony