Od dzisiaj gramy o 10 milionów zielonych

Napisane 24.09.2009 przez Tomasz Zembrowski

fedex-cup-4auto

Dzisiaj wieczorem zaczynamy ostatni turniej w tym sezonie. Turniej The Tour Championship jest finałową rozgrywką w FedEx Playoffs w której bierze udział zaledwie 30 zawodników, bo reszta odpadła w poprzednim trzech imprezach. Zwycięzca turnieju przyjmie czek na około 1,5 mln dolarów ale jeżeli przy okazji niedzielne zwycięstwo wystarczy na pierwsze miejsce w FedEx Cup przyjmie drugi czek  na okrągłe 10 milionów!!

Kto ma szanse? Chętnych jest kilku a sytuacja po przemnożeniu punktów wygląda następująco:

fedex final

Za pierwsze miejsce zawodnik otrzyma 2500 punktów więc w zasadzie wszystko jest możliwe. Oczywiście pod warunkiem, że Ci którzy są na górze drabinki zagrają słabo.

Znajdujący się obecnie na trzecim miejscu, Jim Furyk może wygrać główną nagrodę (nie chcemy powtarzać kwoty bo gęsia skórka nie pomaga w pisaniu) nie zdobywając ani jednego tytułu w sezonie.

Wyobraźmy sobie sytuację, że Geoff Ogilvy, który jest obecnie na 13 miejscu (mimo, dwóch zwycięstw na początku 2009 roku) wygra w ten weekend, Furyk zakończy na drugim miejscu, Stricker na trzecim a Woods na czwartym. Jeżeli taki scenariusz się sprawdzi Furyk będzie dużo bogatszy mimo, iż ostatnim tytułem jaki zdobył było 2007 Canadian Open.

Padraig Harrington też może zgranąć wszystko chociaż ten sezon ma fatalny. W przeciwieństwie do poprzedniego scenariusza tutaj sytuacja jest bardziej skomplikowana. Irlandczyk wygra, jeżeli zajmie drugie miejsce, za kimś z poza pierwszej ósemki. Dodatkowo Tiger musi zająć nie lepsze niż czwarte miejsce. Ba, Harrington może wygrać nawet jeżeli zakończy na trzecim miejscu ale wtedy nikt z pierwszej dziesiątki nie może wygrać, Stricker nie może być wyżej niż na piątym miejscu, a Tiger nie wyżej niż na siódmym.

Te dywagacje przypominają nam trochę transmisje ze spotkań naszej reprezentacji piłkarskiej:  “Jeżeli Burkina Faso zremisuje z Kolumbią 5:5, Wyspy Owcze pokonają Niemcy 9:6 a Brazylia powie, że w ogóle nie przyjeżdża na zawody to mamy szanse na baraże”

Co ma być to będzie, ale jedno jest pewne: ostatnie tegoroczne emocje mamy gwarantowane. Woods chce być pierwszym w historii zawodnikiem, który FedEx Playoffs wygrał dwa razy, a pozostałych 29 zawodników, chce być po Woodsie i Singhu, trzecim zawodnikiem w historii z tytułem Playoffów w kieszeni.

Sami zawodnicy w PGA mówią, że ten turniej jest taki jak Majgor. W każdym razie w poprzednich edycjach tak było. Nie sądzimy, żeby w tym roku cokolwiek miało się zmienić.

na transmisję jak zawsze zapraszamy tutaj

Komentuj


Powrót na górę strony