„Król Asów” i reszta dworu

Napisane 22.07.2009 przez Tomasz Zembrowski

Jak trudno jest zrobić hole in one? To tak jak trafienie szóstki w totku. Nawet motto programu pasuje jak ulał – „żeby wygrać trzeba grać” – jedyne co możesz zrobić to ustawić się w stronę flagi i zagrać. A to czy piłka wpadnie do dołka to już inna historia. Większość golfistów, mimo wieloletnich prób w tej materii,  może zanucić sobie jedynie szlagier Lady Pank ” Mniej niż zeeeero!” Według badań wśród zawodowych golfistów „hole in one” przypada średnio na 4000 prób (zazwyczaj na polu są cztery par3 czyli profesjonalista  ma 16 szans  tygodniowo i około 800  rocznie) . W przypadku amatorów wyniki badań są bardziej skomplikowane. Jedne źródła mówią o  hole in one przypadającym  na 13.000 prób, inne nawet na 45.000 prób.

Jednakże (wiemy, że nie tak powinno się zaczynać zdanie) są tacy, którzy  znaleźli swój cudowny przepis na granie asów.

Na przykład?

Mancil Davis – nazywany „Królem Asów”, którego osiągnięcia budzą wręcz grozę:

51 oficjalnych Hole in One (światowy rekord potwierdzony przez PGA)

10 Double Eagles – czyli albatrosów (światowy rekord)

Hole in One każdym kijem poza putterem, SW i PW

Najdłuższy hole in one – 379 jardów

Najkrótszy hole in one – 124 jardy

Największa ilość hole in one w jednym roku – 8 w 1967 roku

3 hole in one w przeciągu 5 dni – czerwiec 1967 roku

5 hole in one na tym samym dołku – dołek nr 2 w Odessa Country Club

Hole in one na wszystkich par 3 na polu – Trophy Club – Roanoke w Teksasie

Przynajmniej 1 hole in one rocznie w latach 1967-1987

więcej informacji o Królu Asów znajdziecie tutaj

Tak dla porównania najlepsi golfiści na świecie wyglądają przy Davisie dość skromnie:

  • Jack Nicklaus – 20
  • Arnold Palmer – 19
  • Gary Player – 19
  • Tiger Woods – 18
  • Michelle Wie – 6
  • Fred Couples – 3

Jest jeszcze Norman Manley – amator z Kaliforni, który ma na koncie aż 59 asów!!! Przynajmniej tak twierdzi.

Komentuj


Powrót na górę strony