W cyklu pola golfowe na świecie

Park Golf Club Ostrava (Chałupki, Czechy)

Napisane 22.09.2009 przez Tomasz Zembrowski

Nasi południowi sąsiedzi mają nieco inną i mniej chwalebną historię niż nasza ale pod względem golfowym możemy im pozazdrościć. Kiedy u nas traktory orały greeny i fairwaye, zmieniając je w PGR-y, w Czechach pola przetrwały najgorsze czasy. Efekt? Czesi mają u siebie obiekty piękne, zadbane a przede wszystkim dojrzałe. O ile w urodzie i stanie technicznych możemy z nimi rywalizować o tyle w dojrzałości zawsze będziemy 40 lat w plecy.

W ramach akcji “Pochwal się gdzie grywasz” zapraszamy na małą podróż do Czech.

ostrava 2Chociaż to nie domek klubowy i tak robi kolosalne wrażenie.

5 kilometrów od miejscowości Chałupki, zaledwie 2 kilometry od granicy z Polską znajduje się miejscowość Szylerzowice, w której możemy zagrać na przepięknym polu Park Golf Club Ostrava. Nazwa nie jest przypadkowa, ponieważ 18-dołkowe pole znajduje się w 300-letnim parku. W tym przypadku gra “nad drzewami” nie wchodzi w grę, chyba, że ktoś potrafi zagrać na 70 metrów do góry nie tracąc odległości.

ostrava4

Malowniczości dodaje XVIII wieczny pałac, należący swego czasu do wiedeńskiej gałęzi rodziny Rothschildów. Pole powstało w 1968 roku a od 1970 rozgrywane są tam turnieje, w tym również zawodowe. Pole chociaż nie jest specjalnie długie (5593 m) nie jest wcale proste ze względu na drzewa. Jeżeli trzymasz się środka to można zagrać doskonałą rundę, jeżeli natomiast wpadasz do lasu, zapomnij o poprawieniu hcp.

Kolejnym miejscem które warto odwiedzić są Karlowe Wary. Znajdujące się w zachodnich Czechach sławne uzdrowisko poza Becherovką (trudno nam uwierzyć, że ktoś nie zna ale na wszelki wypadek informujemy, że to likier) może się pochwalić również przepięknym polem golfowym.

marian lazne2Malowniczość i złudna prostota Mariańskich Łaźni

Royal Golf Club Marianske Lazne jest przykładem XIX-wiecznej szkoły architektoniczno-golfowej Szkocji i Irlandii. Pole zostało otwarte 1905 roku i rzecz jasna jest najstarszym obiektem w całym kraju. Chociaż greeny na polu są relatywnie małe, niech nikt nie myśli, że są proste – szybkie i doskonale chronione przez bunkry niejednego doprowadziły do płaczu. Podobnie jak poprzednie pole, o którym mówiliśmy tak i Marianske Lazne są w lesie wiec “zbaczanie z kursu” będzie surowo karane. Ale wrażenie robi ogromne więc nie ma co czekać. Trzeba pojechać na knedle i pograć trochę w golfa.

marianske lazne1

Komentuj


Powrót na górę strony