Film o najbardziej niegrzecznym golfiście świata?

Napisane 15.12.2009 przez Tomasz Zembrowski

Rzecz jasna większość z was pomyślała o Tigerze Woodsie, ale on naszemu dzisiejszemu bohaterowi w ilości skandali do pięt nie dorasta. Tiger dopiero stawia pierwsze kroki w byciu niegrzecznym, a ON szokuje już od co najmniej dekady. Tiger został publicznie napiętnowany i skrytykowany przez dużą część społeczeństwa a JEGO Amerykanie kochają, mimo, że daleko mu do anioła. Kochają go tak bardzo, że „Najbardziej niegrzeczny golfista świata” wpadł na pomysł zrobienia filmu o samym sobie. Przed wami John Daly!!!

Albo w zasadzie połowa Johna bo po operacji podwiązania żołądka i odsysania tłuszczu golfista, który ważył 132 kg, pojawił się na konferencji prasowej w wersji o 52kg mniejszej. Naprawdę zastanawiamy się, czy od teraz nie powinniśmy na niego mówić „Mały John”.

Żeby nikt nas nie oskarżył o gołosłowność prezentujemy Johna „przed” i „po”

john daly2Photo by Keith Allison

„Ukochany urwis Ameryki” na konferencji prasowej przedstawił koncepcję nowej książki i filmu o swoich wzlotach i upadkach. Dziennikarze zasugerowali, że może być problem ze znalezieniem głównego aktora, przy tak dużych różnicach wagowych. Daly jednak nie widzi problemu i uważa,  główną rolę może zagrać dwóch różnych ludzi. Ba, ma już nawet koncepcje: Johna przed operacją może zagrać Kevin James (znany z takich filmów jak Hitch i Państwo młodzi: Larry i Chuck) a Małego Johna…Matt Damon.

John Daly: „Kiedy tylko zobaczyłem jak Matt Damon gra w golfa, wiedziałem, że jeżeli kiedyś będę robić film to chce, żeby on zagrał mnie.”

Faktycznie, Damon z kijami radził sobie całkiem nieźle w filmie „Nazywał się Bagger Vance”. Samego pomysłodawcę martwi inna kwestia…mianowicie kto zagra jego cztery byłe żony. My już mamy parę koncepcji i czekamy z niecierpliwością na realizację tego projektu. Warto dodać, że John wydał już w 2006 roku książkę „John Daly, My Life in and Out of the Rough”, która podobno sprzedawała się całkiem przyzwoicie. Podejrzewamy, że i ta inicjatywa okaże się sukcesem. Oby tylko Woods nie próbował iść w jego ślady. John Daly może być tylko jeden.

Komentuj


Powrót na górę strony