W cyklu pola golfowe na świecie

Lykia Links Golf Course (Belek, Turcja)

Napisane 24.03.2015 przez Tomasz Zembrowski

20150311_103206

Dawno już tego nie robiliśmy ale czas wrócić do tradycji opisywania pól golfowych. Niebawem będzie tego więcej i opisywać odwiedzane miejscówki będą sami czytelnicy. Jeśli chcecie się podzielić jakąś fotorelacją z jakiegoś mistrzowskiego pola, to się nawet nie zastanawiajcie, ślijcie nam na maila a my będziemy publikować. Bez cenzury rzecz jasna!!!

Tym razem jednak wrzucamy kadr z życia naszego naczelnego Tomasza Zzzz, który odkrył ostatnio w Belek w czasie swoich zimowych wyjazdów prawdziwego linksa…prawie prawdziwego bo było przyjemnie, cieplutko i nie wiało zbyt mocno co jest w zasadzie zaprzeczeniem takiego rodzaju 18tek…no ale nie bądźmy takimi szczególarzami!!!

Lykia Links Golf Course

20150311_123018

20150311_123723

20150311_132626

20150311_141702

Pole otwarte w 2007 roku zaprojektował Perry Dye syn legendarnego Pete Dye (ponad 100 pól w tym między innymi TPC Sawgrass), gościu, który na ma swoim koncie takie pola jak austryjackie Klagenfurt-Seltenheim i hiszpańskie San Roque. Podejrzewamy, że tata Pete byłby z niego dumny za ten projekt.

11052012150522-lykia-links-

Jeśli liczycie na lekki spacerek w tureckim słońcu to to pole nie jest dla Was. Jest daleko (ponad 7500 jardów z czarnych tee), jest trudno (na tyle, że panie o hcp powyżej 15 nie grają z czerwonych ale z zielonych, a panowie o hcp powyżej 8 grają z…niebieskich), jest krzywo (fałd tyle, że nie jeden fairway wygląda momentami jak zamrożony zielony ocean) i jakby tego było macie jeszcze 54 głębokie bunkry obłożone drewnem (może nie podkładami kolejowymi jak w Kalinowych ale czułem się swojsko) i ogromne wastelandy. Jednak najtrudniejsze są greeny, których powierzchnia przekracza średnio 550 metrów kwadratowych!!!! Jeśli będziecie pamiętać o tym, że są one pofałdowane bardziej niż bardzo to jest to na serio spore wyzwanie. To nie wszystko wokół greenów jest bardzo mało forgreenów, jest natomiast sporo gęstego (zdrowo tam muszą dawać z nawozem) roughu, który bardzo utrudnia skuteczne chippowanie.

Całości dopełnia Morze Śródziemne, które leniwie faluje tuż obok.

20150311_142141

20150311_150203

20150311_155830

20150317_153336

Żeby nie było za kolorowo są też i minusy. Chociaż potocznie mówi się, że pole jest w Belek to od Belek jest oddalone o całe 30 km także kawałek z hotelu trzeba podjechać. Po drugie grałem tam dwa razy i za każdym razem front nine graliśmy baaaaaardzo wolno. Do tego stopnia, że początkujący po zielonej karcie czekali co chwila na oddanie strzału. Za każdym razem jednak gra przyśpieszała nieco na drugiej dziewiątce, która wcale nie jest łatwiejsza więc może po prostu niektórzy mocno zmęczeni czekaniem rezygnowali…My nie rezygnowaliśmy bo widoki i klimat kompensowały to wolne tempo. Whisky i białe schłodzone wino również!

20150317_143107

20150317_173138

20150317_174239

POLECAM!

Na zdjęciach zjawiskowość tego miejsca widać aż nadto ale na deserek jeszcze krótki filmik z kadrami z drona

Komentuj


Powrót na górę strony