4 lata więzienia za gigantyczny golfowy przekręt.
Napisane 05.03.2010 przez Tomasz ZembrowskiIle kosztuje dobry kij? Nawet kilkaset dolarów. A jeśli można go okazyjnie kupić za 35 funtów? Rewelacja? Niestety całe rzesze osób ucieszyło się kiedy znalazło tego typu ogłoszenia na portalu eBay.
Tak wiele, że w sumie złożono zamówień na kije i inne golfowe akcesoria za 3-5 milionów funtów. Wszystko szło gładko do czasu gdy jedna z niezadowolonych klientek zaczęła głośno narzekać na jakość otrzymanego sprzętu. Nagłaśniając sprawę przypadkowo pomogła ujawnić największe w historii eBay oszustwo.
Cały sprzęt okazał się podróbkami produkowanymi w szemranej fabryczce w Chinach na zamówienie 46-letniego mieszkańca Essex – Garego Bellchambersa.
Herszt Gary we własnej osobie.


Christine Manz pisała do sprzedającego e-maile w sprawie słabej jakości kijów, które otrzymała, ale po braku jakiejkolwiek odpowiedzi skontaktowała się z biurem ochrony konsumentów. Nie ona jedyna była rozczarowana zakupami. Niektórzy kupujący byli wręcz zszokowani kiedy otrzymywali paczki.
Dzięki kilku informacjom o podróbkach zawiadomiono o możliwości popełnienia przestępstwa i sprawą zajęła się prokuratura i policja. Zorganizowano Operację „Augusta” (piękna nazwa nieprawdaż?) mająca na celu złapanie osób mających cokolwiek wspólnego z tym internetowym oszustwem. Sami „pomysłodawcy” nie wykazali się zbyt wielką pomysłowością bo policja błyskawicznie ustaliła dane i adres sprzedającego.
Kiedy władze przyjechały do domu Bellchambersa w Rainham znalazły na miejscu 1528 podróbek kijów golfowych, które były posegregowane i gotowe do wysyłki. Jedyne prawdziwe kije golfowe jakie znaleziono to kije samego „szefa gangu”. Cała reszta okazała się być produkowana w Shenzen w Chinach, gdzie Bellchambers robił interesy.
Paczuszki z towarem „najwyższej jakości” gotowe do drogi.
Kiedy sąd skazywał wczoraj samego Bellchambersa i jego dwóch wspólników w orzeczeniu stwierdził między innymi: ” Była to wyrachowana i bardzo dochodowa operacja”. Nawet bardzo dochodowa, biorąc pod uwagę koszty produkcji w Chinach. Kupujesz kij za kilka dolarów sprzedajesz za kilkadziesiąt funtów. Najbardziej nieprawdopodobne jest to, że proceder trwał od końca 2003 roku do niemalże połowy 2009 . Co miesiąc z brytyjskich kont bankowych przelewano na konta w Tajlandii od 50-100 tysięcy funtów.
Jak ustalono 46-latek z Essex był częstym bywalcem w Pattaya w Tajlandii, gdzie miał kolejnych trzech wspólników, którzy są cały czas poszukiwani. W Tajlandii „biznesmen” był właścicielem dziesięciu posiadłości i współwłaścicielem jachtu wartego 1,5 miliona funtów. Natomiast w Anglii mieszkał w wynajmowanym domku i jeździł starym Fordem Escortem. Niemalże mistrz kamuflażu.
Sędzia w czasie wczorajszego czytania wyroku powiedział także ” Kiedy golfista decyduje się na zakup konkretnej marki kijów golfowych, płaci za lata badań i doświadczenie. Oczekuje tym samym, że kije pomogą mu w poprawie gry a nie w jej pogorszeniu.” Nie sposób się z sędzią nie zgodzić.
Bellchambers został skazany za oszustwo na 4 lata i 3 miesiące pozbawienia wolności, jego księgowy 49-letni Keith Thomas, odsiedzi 16 miesięcy za pomoc w przestępstwie. Trzeci oskarżony 66-letni Roy Cottee z takimi samymi zarzutami, został skazany na 12 miesięcy pozbawienia wolności.



































Proszę czekaj ...
03.07.2010 o godz. 13:55
opłaca się, 5 mln funtów w banku z odsetek mu urośnie tyle przez 4 lata, że wyjdzie i bedzie bogaty i pracowac nie musi, z wiezienia morze zarządzać majątkiem : )
04.07.2010 o godz. 18:58
Na brytyjskim prawie się znamy słabo…ale pewnie skonfiskują wszystko co znajdą, więc pewnie jak wyjdzie aż taki bogaty nie będzie
31.07.2011 o godz. 02:00
Calkiem niezle te kije, jakby mial ktos link do podobnej akcji to chetnie kupie pare zestawow TaylorMade na pokazowe na DR