Bachal chwilowo zamknięty
Napisane 24.04.2009 przez Tomasz Zembrowski
Jako, że pierwszy Pro-Am (Toya) już za dwa tygodnie, a ja mam cały czas dużo do zrobienia przy swingu (powiedzmy jasno – jest w rozsypce), uzgodniłem sam ze sobą, że 2 wiaderka dziennie to absolutne minimum. Pojechałem więc wczoraj wieczorem z moją dziewczyną (nowym adeptem golfowym) poćwiczyć na Bachala na driving. W głowie układałem już plan rozgrzewki, wybierałem kije, którymi będę ćwiczył, ba nawet wyobrażałem sobie gdzie będą latały piłki. Tak pozytywnie nastawiony z uśmiechem na twarzy, zjechałem z ul. Dąbrowskiego na wiadukt , dojeżdżam na pole a moja dziewczyna pyta” Dlaczego brama jest zamknięta?”
Podjechaliśmy pod samą bramę, bo kartka z informacją była niewielka. Co przeszkodziło mi w ćwiczeniu tego wieczoru?
„W związku z modernizacją ośrodka pole będzie zamknięte do 3 maja. Za utrudnienia przepraszamy”
No i masz babo placek. Nie poćwiczę. Ale z drugiej strony jestem kontent, że nowy zarządzający wziął się od razu do pracy. Z niecierpliwością oczekuje efektów modernizacji. Moja dziewczyna również. A póki co poćwiczę w ogródku.




































Proszę czekaj ...