7115 kilometrów w tydzień

Napisane 27.07.2010 przez Tomasz Zembrowski

Taką odległość muszą pokonać niektórzy golfiści w tym tygodniu. Konkretniej, taki kawał drogi muszą zrobić seniorzy, który zakwalifikowali się do zeszłotygodniowego The Senior Open Championship wygranego przez Bernharda Langera i U.S. Senior Open Championship, który zaczyna się w najbliższy czwartek.

Pierwsza z imprez odbywała się w Carnoustie w Szkocji, druga za chwile zacznie się w Seattle. Biorąc pod uwagę, że większość zawodników (przynajmniej lepsza połowa) nie wie czy wróci w piątek czy w niedziele, to do środowej rundy treningowej za dużo czasu nie pozostaje. Poza tym, podróżowanie bezpośrednio z 10 tysięcznego (tak chodzi o populacje) miasteczka bezpośrednio na zachodnie wybrzeże to nie taka prosta sprawa i jeżeli nie mamy prywatnego odrzutowca to podróż może trwać od 10 do nawet ponad 24 godzin. Niby lecąc na zachód nadrabiamy czas (Paris Hilton świętowała kiedyś sylwestra trzy w razy kolejno: w Australii, Europie i USA) ale tempo, emocje poturniejowe i zmęczenie musi się golfistom z pewnością udzielać. Poza tym nie zapominajmy, że część z tych facetów ma swoją pierwszą, a często drugą lub trzecią młodość za sobą.

Generalnie dla organizatorów Champions Tour wielkie brawa…NOT. No chyba, że szkocki przewoźnik jest z nimi w zmowie, co całkowicie zmienia postać rzeczy i jesteśmy pod wielkim wrażeniem.

Zwycięstwo jest najważniejsze?

Napisane 21.07.2010 przez Tomasz Zembrowski

Odpowiedź na to pytanie z pewnością do prostych nie należy. Dla niektórych fundamentalne znaczenie ma samo piękno gry, dla innych pieniądze, dla innych uwielbienie fanów, dla jeszcze innych adrenalina czy sama rywalizacja. A dla Richa Beema puchar. Przynajmniej tak twierdzą pomysłodawcy spotu stacji sportowej ESPN, ale kto jak kto ale oni to na golfie trochę się znają. A swoją drogą Beemowi nie dziwimy się wcale bo puchar U.S. Open i to w dodatku wyrwany z rąk Tigera eksponowalibyśmy pewnie do śmierci.

Podsumowanie tygodnia

Napisane 19.07.2010 przez Tomasz Zembrowski

The OPEN Championship

Photo by Bob Stab

W ten weekend Szkocja była pępkiem golfowego świata. Na polu St. Andrews Old Course rozegrano 139 edycję turnieju The OPEN, obchodzącego w tym roku 150 urodziny. Wszyscy liczyli na wielkie emocje, walkę do ostatniego dołka a tu…nici bo całą atencje ukradł bezczelnie jeden zawodnik, i to w dodatku taki, na którego poza rodziną, stawiali co najwyżej szaleńcy. W życiu nigdy nie jest tak jak byśmy chcieli więc dlaczego nie miałoby byc tak samo w golfie.

Pierwszym bohaterem (niemalże narodowym) stał się Rory McIlroy, który w czwartek ośmieszył Old Course uzyskując na nim 63 uderzenia. Ba, mógł zrobic 62 ale na 17 dołku nie trafił puta. Na drugim miejscu wylądował Louis Oosthuizen (o jego przezabawnym nazwisku mówiliśmy nie raz) z wynikiem 65, co również wprowadzało komentatorów w pewne zdziwienie. Innym zaskoczeniem była świetna forma połowy Johna Daly, która uzyskała wynik 66 dające miejsce T3. Oczywiście jak to w przyrodzie bywa natura dawała nierówno i niektórym wiało słabo, innym mocniej a jeszcze innym bardziej niż bardziej (ciekawa konstrukcja nieprawdaż?)

Drugi dzień był jednak zaskakujący bardziej niż pierwszy. Ochrzczony nowym mistrzem galaktyki główny pretendent do tytułu McIlroy popłynął okrutnie – 80 uderzeń (17 więcej niż dzień wcześniej) i spadek na miejsce T38. Za to ten, który był pomijany przy wszystkich zestawieniach czyli Ossthuizen, wykorzystał dobre warunki i zagrał niemalże równie dobrze (67) i z wynikiem (-12) po 36 dołkach objął prowadzenie. W piątek równie dobrze poradzili sobie Miguel Angel Jimenez, Ricky Fowler, który powrócił z zaświatów i mimo amatorskiej rundy otwarcia (79) uratował się przed linią cut, i weteran Mark Calcavecchia, który po dwóch dniach z wynikiem (-7) został wiceliderem. Co ciekawe, jeden z zaproszonych amatorów, a konkretnie Koreańczyk Jin Jeong zajmował wówczas miejsce T3 z wynikiem (-6).

A czołówka światowa spała. Tiger rzucał kijami i mruczał pod nosem, Phil też mruczał, pewnie powtarzał sobie teorie, bo dopiero się uczy grac na linksie a Stricker też się gdzieś pogubil. Pogoda po raz kolejny torturowała, z tą drobną różnicą, że tym razem przesuwała piłki na greenach w związku z czym turniej w piątek zawieszono na ponad godzinę.

Dzień trzeci to kolejne zmiany, chociaż bez tej najważniejszej. Najlepszą rundą dnia (67) pochwalic się mogli Henrik Stenson (facet co lubi sobie zagrac z wody i błota ale tylko jak się rozbierze) i dwóch Anglików Paul Casey i Robert Rock. A prowadzący Louis (dajmy mu już spokój z nazwiskiem) po kolejnej świetniej rundzie (69) i sumie (-15)  utrzymał bezpieczną przewagę czterech uderzeń nad Caseyem, siedmiu uderzeń nad trzecim Martinem Kaymerem i ośmiu nad wspomnianym Stensonem i solidnie grającym Westwoodem (pewnie cały czas śni mu się ostatni dołek zeszłorocznej odsłony turnieju).

A finał? Był  nudny. Trochę radości wniósł, cały na pomarańczowo (przynajmniej w warstwie wierzchniej) Ricky Fowler, który dzięki rundzie dnia (67) awansował ostatecznie na miejsce T14. Niedzielny wynik młodego Amerykanina jest godny podziwu biorąc pod uwagę fakt, iż w czołowej jedenastce zaledwie dwóch zawodników zagrało poniżej 70. Na miejscu T7 z wynikiem (-5) wylądowali Amerykanie Sean O’Hair i Nick Watney oraz fatalnie finiszujący Kaymer (3 bogeye na ostatnich trzech dołkach) i genialnie finiszujący Anglik Rober Rock. Jedno uderzenie mniej (-6) i samotne miejsce 6 zajęła legenda golfa RPA Retief Goosen. A reszta? Dramaturgii nie było ani trochę chociaż komentujący na antenie Polsat Sport  Tomaszewski (głos jak u ojca, ale na golfie to się zna raczej słabo) i Person (głosu po ojcu nie  ma, ale za to ile o golfie wie) co chwilę liczyli na przełom.

Na miejscu T3 z wynikiem (-8) uplasowali się: Henrik Stenson, który zagrał arcynudną rundę składającą się z 17 parów i jednego birdie, Rory McIlroy, który w tym turnieju pobił samego siebie (63,80, 69,68), pobił rekord pola St. Andrews Old Course a także rekord najlepszej rundy otwierającej turniej wielkoszlemowy w historii oraz Paul Casey, który chciał bardzo ale mógł już mniej. Chcielibyśmy powiedziec, że Anglik był blisko, ale było by to kłamstwo, nie był. Tak czy siak miejsce T3 to też skuces. A skoro mowa o sukcesie to nie wolno nie wspomniec o wiceliderze, czyli Lee Westwoodzie, który już drugi rok z rzędu kończy w absolutnej czołówce. O jego dobrej formie nie tylko świadczą kolejne wysokie lokaty i gruby portfel ale także ranking światowy, w którym Anglik zrównał się niemalże z Philem Mickelsonem i jak tak dalej pójdzie to on a nie „Lefty” będzie miał szansę stac się zaledwie 13 liderem tego rankingu.

A bezkonkurencyjnym zwycięzcą z wynikiem (-16) został: Lodewicus Theodorus  Oosthuizen, pieszczotliwie nazywany przez znajomych „Shrekiem”. Co ciekawe jego nazwisko brzmi Westhejzin, czego zupełnie nie możemy zrozumiec. Dla 27 letniego zawodnika z RPA zwycięstwo w The Open, to siódmy zawodowy tytuł (wcześniej jeden w European Tour i 5 w Sunshine Tour). Wygrana w St. Andrews poza sławą i niebagatelną kwotą wynoszącą niemalże 1,4 mln $ przyniosła zawodnikowi także awans na 15 miejsce w światowym rankingu OWGR. Serdecznie gratulujemy.

The OPEN Championship wyniki

Masz szafkę obok prawdziwego pro?

Napisane 12.07.2010 przez Tomasz Zembrowski

W kwietniu zeszłego roku producent PING wystartował z nową kampanią pod tytułem „PING Locker”. Koncepcja prosta jak drut: „co by było gdybyś miał szafkę w domku klubowym obok twojego ulubionego profesjonalnego golfisty?” Przed wami kilka możliwych scenariuszy:

Golf jest sexy – odsłona nr 56 – Gerina Mendoza

Napisane 04.07.2010 przez Tomasz Zembrowski

Nasza dzisiejsza bohaterka przyszła na świat 29 marca 1985 roku w Roswell (strefa 51?) w USA. . Mimo tego bardziej niż kosmitami interesowała się sportem. Ponieważ ma aż trzech braci od małego grała z chłopakami w baseball ale z czasem zamieniła go na naszą ulubioną dyscyplinę. Uprawianie tego pierwszego sportu pomogło jej w tym drugim – Gerina potrafi posłać piłkę driverem na odległość 300 jardów!!!

W wieku 18 lat Amerykanka zwyciężyła w  2003 New Mexico State High School Class 4A Golf Championship a dwa lata później sięgnęła po kolejny tytuł: 2005 El Paso Times Southwest Women’s City Championship. Nie samym sportem człowiek żyje dlatego Mendoza ma również konkretne wykształcenie. W 2007 roku ukończyła matematykę na uniwersytecie Texas – El Paso. W trakcie nauki reprezentowała uniwerek w rozgrywkach, zwyciężając czterokrotnie.
W 2007 została nie tylko najlepszą sportsmenką swojej uczelni, ale także zwyciężczynią turnieju Conference USA Championship.

W sezonie 2007 stwierdziła , że zamiast liczb, wykresów i tabelek woli piłki golfowe i dołki i zajęła się golfem zawodowo. W 2008 roku zadebiutowała w Duramted Futures Tour, w którym grywa do dzisiaj. W debiutanckim sezonie zajęła miejsce 15 i zarobiła 25.000 $. W kolejnym roku przesunęła się o trzy oczka do góry i dzięki niezłemu występowi w LPGA Q-School (miejsce T30) wywalczyła ograniczoną ilość w lidze LPGA.Rok 2009 a także wzięła udział w sztandarowym programie stacji Golf Channel’s Big Break: Prince Edward Island. Wprwadzie Gerina programu nie wygrała ale, co nas nie dziwi nic a nic, zyskała wielu fanów.

W tym roku w drugiej lidze jej gra jest jeszcze lepsza (obecnie jest na 4 miejscu) więc nie możemy się doczekać debiutu w LPGA. Może, jesteśmy przesadnymi optymistami ale o wyniki jesteśmy spokojni. Dotychczas Gerina na golfie zarobiła około 100.000 $ zajmując trzykrotnie drugie miejsce w turnieju.

Kiedy byłem młody…

Napisane 01.07.2010 przez Tomasz Zembrowski

Kiedy byłem młody…No właśnie, pomysłodawcy tej reklamy postanowili postawić na „zamierzchłą” historię. Spot RBS (Royal Bank of Scotland) jak na szkocki klimat przystało rozgrywa się na polu golfowym. Wprawdzie widoki z pewnością już tak szkockie nie są ale kto by tam dbał o takie szczegóły. Grunt, że reklama jest bardzo prosta i jeszcze bardziej zabawna…i prawdziwa.

Golf jest sexy – odsłona nr 55 – Melissa Reid

Napisane 27.06.2010 przez Tomasz Zembrowski

W dzień koszmarnej porażki Anglii z Niemcami (z drobną pomocą sędziego) prezentujemy coś na obronę piłkarzy z wysp. Melissa Reid przyszła na świat 19 września 1987 roku w Derby w Anglii gdzie od dzieciństwa uprawiała piłkę nożną. 11 lat później, kiedy już nie mogła grać „w nogę” z chłopakami poznała, za sprawą rodziców, golfa i pokochała go bez pamięci. Od tamtej pory trenuje niemal codziennie (przynajmniej tak twierdzi) po to by zostać numerem jeden. Gdyby mogła wybrać fourball marzeń, rozegrałaby rundę z Tigerem Woodsem, Anniką Sorenstan i…Michaelem Jordanem. Poza golfem Reid uprawia gimnastykę i jogę a kiedy zimą jeździ na snowboardzie.

Jako amatorka doszła do hcp (+5)!!!!!! dlatego w  2005 roku dostała się do European PING Junior Solheim Cup Team i Commonwealth Team. Rok później reprezentowała drużynę Wielkiej Brytanii i Irlandii w turnieju Curtis Cup, a w 2007 po raz drugi była członkiem drużyny Commonwealth Team oraz Vagliano Team.

Poza występami drużynowymi Melissa zdobywała również wiele tytułów indywidualnych. W 2004 i 2005 wygrała English Girls’ Championship, w 2006 i 2007 Helen Holm Troph. Sezon 2007 przyniósł także wyróżnienia St Rule Trophy i mistrzostwo w 2007 British Amateur Strokeplay Championship at Conway GC, tytuł najlepszej amatorki Wielkiej Brytanii i  puchar Smyth Salver dla najlepszej amatorki uczestniczącej w turnieju wielkoszlemowym Ricoh Women’s British Open, na polu Old Course w  St Andrews, gdzie Reid zajęła miejsce T16.

Pod koniec sezonu 2007 Melissa postanowiła spróbować sił w golfie zawodowym i chociaż nie udało się jej otrzymać karty na rok 2008 skorzystała z zaproszeń sponsorskich. Efektem tego kroku było aż siedem turniejów zakończonych w Top8 (w tym trzykrotne drugie miejsce) i 136.000 Euro na koncie. Reid nie tylko wywalczyła pełną kartę w lidze Ladies European Tour na sezon 2009 zajmując 12 miejsce w sezonie ale także tytuł najlepszego debiutanta roku. Rok później było jeszcze lepiej bo Angielka aż 8-krotnie była w Top8 i zarobiła kolejne 170.000 Euro, dzięki czemu zajęła w LET doskonałe 7 miejsce.

Mimo świetnej formy i dobrych wyników Reid oczekiwała wciąż na swój pierwszy zawodowy tytuł. Wszystko zmieniło się 7 maja bieżącego roku, kiedy zakończył się turniej Turkish Airlines Ladies Open. Angielka uzyskała wówczas wynik (-3) wyprzedzając Christel Boeljon i Iben Tinning dwoma uderzeniami. W ciągu zaledwie dwóch i pół sezonu Melissa zarobiła w LET 400.000 Euro. Według obserwatorów jesteśmy świadkami narodzin jednej z najlepszych zawodniczek Europy a być może świata. Nie mamy powodu, im nie wierzyć.

Więcej informacji na oficjalnym profilu LET Melissy.

Listy od fanów Brigestone

Napisane 24.06.2010 przez Tomasz Zembrowski

Firmy Brigestone przedstawiać nikomu nie trzeba. Na pewno? Specjaliści od opon jak na specjalistów od gumy i tworzyw sztucznych przystało robią też…piłki golfowe. W 2009 roku firma oponiarska postanowiła zainteresować potencjalnych klientów i wymyśliła kampanię reklamową. W roli głównej Fred Couples (49 zawodowych tytułów w tym , 1992 Masters) i Adriènne Ferreira, brazylijska modelka i piosenkarka.

Koncepcja kampanii była banalnie prosta. Fred czyta listy od fanów zachwalających piłki „oponiarzy”. Dzisiaj prezentujemy trzeci spot serii z udziałem specjalnego gościa. Lee jak zawsze w formie

Najgrubsze portfele w historii

Napisane 22.06.2010 przez Tomasz Zembrowski

Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Pamiętacie jak w zeszłym roku opublikowaliśmy listę najlepiej zarabiających golfistów w sezonie 2009? Dzisiaj postanowiliśmy nie rozmieniać się na drobne, pójść na całość i opublikować listę najlepiej zarabiających golfistów wszech czasów. Czytelników o słabym sercu i tych z innymi poważnymi usterkami uprzedzamy, że od tych bajońskich sum nawet nam robi się słabo, a zdrowie u nas pierwszego sortu. Czasami mówi się o sportowcach, szczególnie o piłkarzach, że ich zarobki są nieetycznie wysokie. Podzielamy to zdanie, dodając co nieco od siebie: Się gra, się ma.

Lista golfistów, którzy na samej grze (zarobki nie obejmują sponsoringów, reklam, i innych źródeł dochodu) uciułali tyle, że prawdopodobnie nie martwią się o niezapłacone rachunki.

1 Tiger Woods $93,570,958
2 Vijay Singh $62,641,515
3 Phil Mickelson $59,055,494
4 Jim Furyk $45,608,869
5 Davis Love III $39,959,666
6 Ernie Els $39,751,585
7 David Toms $32,300,303
8 Kenny Perry $31,434,732
9 Justin Leonard $29,785,570
10 Stewart Cink $28,886,837
11 Mike Weir $26,752,637
12 Sergio Garcia $26,375,628
13 Steve Stricker $25,647,643
14 Scott Verplank $25,529,876
15 Retief Goosen $24,336,992
16 Stuart Appleby $24,290,955
17 Mark Calcavecchia $23,971,965
18 Robert Allenby $23,621,257
19 Fred Couples $21,716,857
20 Geoff Ogilvy $21,694,690
21 Rory Sabbatini $21,421,543
22 Jerry Kelly $21,283,811
23 K.J. Choi $21,266,909
24 Tom Lehman $21,088,173
25 Fred Funk $21,027,846
26 Chris DiMarco $20,935,420
27 Adam Scott $20,725,334
28 Nick Price $20,563,108
29 Charles Howell III $19,363,856
30 Padraig Harrington $18,940,289
31 Zach Johnson $18,809,548
32 Chad Campbell $18,755,722
33 Bob Estes $18,684,433
34 Scott Hoch $18,530,156
35 Billy Mayfair $18,460,686
36 Stephen Ames $18,455,481
37 Jeff Sluman $18,165,266
38 David Duval $18,138,891
39 Brad Faxon $17,751,257
40 Steve Flesch $17,376,044
41 Jeff Maggert $16,880,831
42 Luke Donald $16,623,492
43 Tim Clark $16,602,559
44 Tim Herron $16,421,163
45 Bob Tway $15,785,815
46 Corey Pavin $15,391,874
47 Lee Janzen $15,327,889
48 Rocco Mediate $15,314,970
49 Hal Sutton $15,267,685
50 Jesper Parnevik $15,207,897
51 Loren Roberts $15,154,767
52 Steve Lowery $15,052,711
53 John Huston $14,907,887
54 Steve Elkington $14,830,764
55 Woody Austin $14,808,382
56 Kevin Sutherland $14,800,459
57 Greg Norman $14,484,458
58 Paul Azinger $14,458,010
59 Jay Haas $14,440,317
60 Mark O’Meara $14,151,565
61 Kirk Triplett $13,818,970
62 Tom Pernice, Jr. $13,782,082
63 Shigeki Maruyama $13,631,795
64 John Rollins $13,381,399
65 Sean O’Hair $13,336,204
66 Brian Gay $13,297,266
67 Ben Crane $13,137,143
68 Carl Pettersson $12,760,534
69 Lucas Glover $12,758,567
70 Heath Slocum $12,746,905
71 Joe Durant $12,613,364
72 Dudley Hart $12,566,495
73 John Cook $12,433,599
74 Camilo Villegas $12,421,914
75 Hunter Mahan $12,382,626
76 Billy Andrade $12,380,805
77 Jose Maria Olazabal $12,242,223
78 Rod Pampling $12,188,250
79 Scott McCarron $11,806,457
80 Payne Stewart $11,737,008
81 Justin Rose $11,723,684
82 Duffy Waldorf $11,638,275
83 Frank Lickliter II $11,525,522
84 Briny Baird $11,350,710
85 Joey Sindelar $11,196,462
86 Bo Van Pelt $11,076,263
87 Tom Kite $11,041,042
88 Anthony Kim $11,030,203
89 Tom Watson $10,886,273
90 Paul Goydos $10,758,752
91 Jonathan Byrd $10,687,553
92 Brett Quigley $10,683,870
93 Aaron Baddeley $10,609,186
94 Jonathan Kaye $10,551,901
95 Pat Perez $10,508,338
96 Chris Riley $10,322,848
97 Tim Petrovic $10,244,825
98 John Senden $10,226,369
99 Bernhard Langer $10,111,921
100 Matt Kuchar $10,083,712
101 J.J. Henry $10,029,068
102 Craig Stadler $10,021,897
103 Ian Poulter $9,820,838
104 Trevor Immelman $9,730,186
105 Ben Curtis $9,541,281
106 Tommy Armour III $9,458,248
107 Mark Brooks $9,411,298
108 Fredrik Jacobson $9,387,409
109 Carlos Franco $9,385,429
110 Vaughn Taylor $9,385,210
111 Peter Lonard $9,343,496
112 Harrison Frazar $9,319,123
113 Bart Bryant $9,289,579
114 Rich Beem $9,267,718
115 John Daly $9,259,337
116 David Frost $9,178,775
117 Nick Watney $9,168,558
118 Joe Ogilvie $8,986,887
119 Glen Day $8,884,311
120 Angel Cabrera $8,825,698
121 Dan Forsman $8,687,983
122 Robert Gamez $8,523,981
123 Olin Browne $8,516,287
124 Andrew Magee $8,512,753
125 Cameron Beckman $8,493,839
126 Craig Parry $8,481,456
127 Shaun Micheel $8,472,803
128 Jason Bohn $8,354,878
129 J.P. Hayes $8,093,520
130 Steve Pate $8,024,238
131 Kevin Na $7,954,387
132 Skip Kendall $7,929,223
133 Larry Mize $7,871,792
134 Peter Jacobsen $7,799,810
135 Dean Wilson $7,735,723
136 Ryan Palmer $7,718,682
137 Ryan Moore $7,718,563
138 Brian Davis $7,703,052
139 Arron Oberholser $7,665,222
140 Curtis Strange $7,599,951
141 Daniel Chopra $7,509,487
142 Ryuji Imada $7,497,000
143 J.L. Lewis $7,473,218
144 J.B. Holmes $7,380,982
145 Brent Geiberger $7,374,382
146 Mark Wilson $7,344,577
147 D.J. Trahan $7,323,754
148 Ted Purdy $7,203,817
149 Ben Crenshaw $7,139,756
150 Dustin Johnson $7,080,519
151 Alex Cejka $7,069,121
152 Paul Casey $7,068,506
153 Bill Glasson $6,912,619
154 Brandt Snedeker $6,874,368
155 Chris Perry $6,866,671
156 Mathew Goggin $6,840,144
157 Boo Weekley $6,819,712
158 Len Mattiace $6,797,209
159 Scott Simpson $6,778,273
160 Steve Marino $6,643,507
161 Bubba Watson $6,630,598
162 Henrik Stenson $6,554,411
163 Tom Byrum $6,544,295
164 Steve Jones $6,519,451
165 Bruce Lietzke $6,474,794
166 Paul Stankowski $6,461,813
167 Lanny Wadkins $6,355,681
168 Bill Haas $6,340,990
169 Brett Wetterich $6,328,013
170 Robert Damron $6,301,483
171 Neal Lancaster $6,253,506
172 Chip Beck $6,205,730
173 Mark Hensby $6,077,711
174 Troy Matteson $6,067,306
175 Charley Hoffman $6,042,168
176 Jim Gallagher, Jr. $5,995,650
177 Hale Irwin $5,966,031
178 Nathan Green $5,938,759
179 Fuzzy Zoeller $5,819,293
180 Jay Williamson $5,811,243
181 Nick O’Hern $5,781,705
182 Greg Kraft $5,744,760
183 Michael Allen $5,743,586
184 David Peoples $5,736,812
185 Jack Nicklaus $5,734,031
186 Russ Cochran $5,560,769
187 Jay Don Blake $5,555,470
188 Jeff Overton $5,535,338
189 Richard S. Johnson $5,490,651
190 Greg Chalmers $5,339,415
191 Raymond Floyd $5,323,075
192 Mark McCumber $5,309,688
193 Jose Coceres $5,280,335
194 Gil Morgan $5,259,164
195 Blaine McCallister $5,227,278
196 Y.E. Yang $5,205,837
197 Notah Begay III $5,200,649
198 Todd Hamilton $5,111,418
199 Dennis Paulson $4,983,871
200 Craig Barlow $4,983,153
201 John Mallinger $4,826,290
202 Charlie Wi $4,822,327
203 Kent Jones $4,818,547
204 David Edwards $4,773,198
205 D.A. Weibring $4,770,705
206 George McNeill $4,766,688
207 Chris Smith $4,763,528
208 Jim Carter $4,755,966
209 Wayne Levi $4,730,158
210 Mike Reid $4,686,774
211 Gene Sauers $4,647,669
212 Matt Gogel $4,596,216
213 Charles Warren $4,590,253
214 Jeff Quinney $4,589,667
215 Grant Waite $4,583,879
216 Jason Gore $4,352,085
217 Mark Wiebe $4,314,460
218 Andres Romero $4,299,686
219 Joel Edwards $4,286,415
220 Michael Bradley $4,281,684
221 Tom Purtzer $4,192,268
222 Mike Hulbert $4,183,778
223 Greg Owen $4,162,216
224 Marco Dawson $4,093,551
225 Jason Dufner $4,065,654
226 Will MacKenzie $4,052,506
227 Brandel Chamblee $4,018,410
228 Rick Fehr $4,018,239
229 Donnie Hammond $4,008,060
230 John Mahaffey $3,876,852
231 Brian Bateman $3,862,340
232 Ted Tryba $3,853,236
233 Larry Nelson $3,827,401
234 Robert Garrigus $3,784,795
235 Cliff Kresge $3,765,860
236 Ken Green $3,745,345
237 Omar Uresti $3,729,825
238 John Merrick $3,663,336
239 Jay Delsing $3,608,666
240 Nolan Henke $3,606,563
241 Jason Day $3,602,112
242 Brad Bryant $3,558,804
243 Andy Bean $3,531,780
244 Lee Trevino $3,478,328
245 Kevin Stadler $3,455,021
246 Tim Simpson $3,406,017
247 Dicky Pride $3,369,388
248 Craig Perks $3,362,251
249 Brian Henninger $3,316,460
250 Bob Burns $3,313,226
251 Don Pooley $3,296,615
252 Mathias Gronberg $3,284,366
253 Phil Blackmar $3,245,909
254 Johnson Wagner $3,231,477
255 Bryce Molder $3,199,973
256 Phil Tataurangi $3,174,391
257 Fulton Allem $3,155,787
258 Ronnie Black $3,155,053
259 Nicholas Thompson $3,150,214
260 Dan Pohl $3,112,263
261 Bob Gilder $3,032,108
262 Kevin Streelman $2,986,883
263 Garrett Willis $2,974,736
264 James Driscoll $2,964,174
265 Frank Nobilo $2,875,836
266 Jim McGovern $2,858,703
267 Tom Scherrer $2,850,394
268 David Ogrin $2,848,159
269 Chris Couch $2,826,320
270 Martin Laird $2,822,691
271 Bobby Wadkins $2,822,418
272 Jodie Mudd $2,806,955
273 D.A. Points $2,806,468
274 Sandy Lyle $2,792,505
275 Johnny Miller $2,747,484
276 Eric Axley $2,725,629
277 Doug Tewell $2,723,711
278 Scott Gump $2,715,190
279 Howard Twitty $2,713,551
280 Willie Wood $2,712,346
281 Hank Kuehne $2,686,886
282 Carl Paulson $2,633,179
283 Brenden Pappas $2,630,495
284 Marc Leishman $2,623,254
285 Mike Springer $2,596,451
286 Hubert Green $2,591,959
287 Rickie Fowler $2,555,031
288 Arjun Atwal $2,505,298
289 Gary Hallberg $2,476,014
290 Bob Lohr $2,417,060
291 Spike McRoy $2,412,577
292 Ian Leggatt $2,410,796
293 Dave Barr $2,404,793
294 Keith Clearwater $2,365,698
295 Rory McIlroy $2,364,552
296 Gabriel Hjertstedt $2,339,756
297 Billy Ray Brown $2,330,389
298 Chris Stroud $2,316,809
299 Parker McLachlin $2,302,419
300 Calvin Peete $2,302,363
301 Mike Sullivan $2,301,255
302 Lennie Clements $2,280,766
303 Ed Fiori $2,270,198
304 Tom Weiskopf $2,241,687
305 David Gossett $2,234,484
306 Michael Letzig $2,232,011
307 Roger Maltbie $2,212,879
308 Ricky Barnes $2,202,361
309 J.C. Snead $2,197,545
310 Matt Jones $2,189,483
311 Robin Freeman $2,168,229
312 Clarence Rose $2,155,380
313 Jeff Gove $2,109,419
314 Ian Baker-Finch $2,078,743
315 Chez Reavie $2,042,702
316 Roland Thatcher $2,022,766
317 John Adams $2,019,582
318 Larry Rinker $2,007,824
319 Mike Donald $1,970,260
320 Trevor Dodds $1,940,834
321 Jim Thorpe $1,935,566
322 Brendon de Jonge $1,923,896
323 Dave Rummells $1,909,430
324 David Graham $1,888,731
325 Jimmy Walker $1,878,778
326 Arnold Palmer $1,861,857
327 Mike Heinen $1,848,216
328 Richard Zokol $1,840,397
329 Mike Standly $1,834,597
330 Gary Player $1,834,482
331 Leonard Thompson $1,819,028
332 Bill Britton $1,814,615
333 Mark Lye $1,800,654
334 George Burns $1,781,090
335 Shane Bertsch $1,776,719
336 David Berganio, Jr. $1,766,499
337 Kelly Gibson $1,751,957
338 Morris Hatalsky $1,707,280
339 Bruce Fleisher $1,695,111
340 Billy Casper $1,691,583
341 Webb Simpson $1,689,023
342 Michael Clark II $1,670,485
343 Ted Schulz $1,645,215
344 Tim Wilkinson $1,644,791
345 Bob Murphy $1,642,330
346 Jerry Pate $1,634,246
347 Gary Koch $1,629,482
348 Tom Gillis $1,624,697
349 Guy Boros $1,622,270
350 Lon Hinkle $1,607,691
351 Kenny Knox $1,607,180
352 Gene Littler $1,584,210
353 Jack Renner $1,579,090
354 Curt Byrum $1,576,535
355 Wes Short, Jr. $1,569,801
356 Miller Barber $1,564,204
357 Mark Hayes $1,555,739
358 Jim Colbert $1,553,136
359 Bob Eastwood $1,546,106
360 Keith Fergus $1,546,009
361 Marc Turnesa $1,526,990
362 Scott Piercy $1,517,609
363 Buddy Gardner $1,491,943
364 Bobby Clampett $1,423,000
365 Robert Wrenn $1,422,635
366 Jeff Klauk $1,417,372
367 Michael Sim $1,413,215
368 Billy Kratzert $1,396,819
369 Bill Rogers $1,384,710
370 Bruce Crampton $1,376,193
371 Andy North $1,365,530
372 Ed Dougherty $1,323,769
373 James Nitties $1,320,420
374 John Morse $1,311,273
375 Tom Sieckmann $1,310,647
376 Dave Stockton $1,303,281
377 Denis Watson $1,288,621
378 Spencer Levin $1,268,988
379 Al Geiberger $1,265,188
380 Danny Edwards $1,212,304
381 Brad Adamonis $1,206,096
382 Dan Halldorson $1,193,929
383 Craig Bowden $1,188,474
384 Charles Coody $1,187,762
385 Dave Eichelberger $1,186,505
386 Tony Sills $1,173,361
387 Don January $1,140,925
388 Dave Hill $1,130,420
389 Dick Mast $1,123,038
390 Kris Blanks $1,117,879
391 John Inman $1,087,947
392 Chad Collins $1,066,910
393 Gibby Gilbert $1,056,506
394 Joey Snyder III $1,056,128
395 Mac O’Grady $1,050,779
396 Rex Caldwell $1,043,403
397 Chi Chi Rodriguez $1,037,106
398 Jarrod Lyle $1,034,411
399 Mike Smith $1,024,313
400 Lee Elder $1,020,514
401 Bill Lunde $1,012,750

Powyższą listę, skróciliśmy tylko do tych, którzy przekroczyli magiczną granicę miliona (dolarów, rzecz jasna). Wspominaliśmy na początku, że dzisiaj drobne nas nie interesują.

Podsumowanie tygodnia

Napisane 21.06.2010 przez Tomasz Zembrowski

U.S. Open – PGA Tour

Król pozostał ten sam. Dla niektórych inaczej być nie mogło, inni mieli maleńką nadzieję na zmiany (w tym my). Ale wszystko po kolei. Pole Pebble Beach Golf Links było w tym roku bezlitosne dla zawodników. Linia cut była jak zawsze na tej imprezie wysoka, na poziomie (+7) a wśród tych którzy i tak nie dali rady znalazło się wielu normalnie wymiatających golfistów jak Ross Fisher, Trevor Immelman, Tom Lehman, Geoff Ogilvy, Adam Scott, Paul Goydos, Rory McIlroy, Rory Sabbatini, Y.E. Yang, Stephen Ames, Soren Hansen. Taki turniej, takie pole, taki sport

Byli rzecz jasna również tacy,  u których na kartach pojawiały się też niebieskie wyniki, i tak po dwóch rundach na prowadzenie wysunął się Graeme McDowell z wynikiem (-3). 30 latkowi z Północnej Irlandii deptało wówczas po piętach dwóch „wielkich” tego sezonu Ernie Els i Phil Mickelson oraz Dustin Johnson, którzy na półmetku mogli pochwalić się wynikiem (-1). Ponieważ Woods wówczas zamykał pierwszą dziesiątkę z wynikiem (+4) Mickelson stanął przed realną szansą zdetronizowania Tigera w rankingu OWGR. Jedyne co musiał zrobić  to utrzymać pozycję i liczyć  na to, że obecny numero uno będzie grał nadal dobrze, ale bez szału. Proste? Ani trochę. Prawo Murphy’ego brzmiące „jeśli coś może pójść źle, to z pewnością pójdzie”  jak ulał pasuje do tego co działo się w dniach kolejnych.

Trzeciego dnia Phil zaczął słabo, a na dziewiątym dołku doprawił się jeszcze double bogeyem (nie lubimy takich numerów w jego wykonaniu na U.S. Open, szczególnie na ostatnim dołku) czyli generalnie błądził w przeciwieństwie do Woodsa, któremu wprawdzie zdarzyły się również 3 bogeye. Różnica polegała na tym, ze poprawił je aż ośmioma birdie. „Lefty” po trzech rundach z wynikiem (+1) wylądował na miejscu 6 a Tiger z wynikiem (-1) na miejscu trzecim. Pomiędzy nimi z wynikiem (even) wylądowali równo grający Ernie „Big Easy” Els i…reprezentant Francji Grégory Havret. McDowell, po dobrym starcie, solidnym środku i słabszym finiszu (bogeye na 16 i 17) utrzymał wynik (-3) co jednak nie pozwoliło mu utrzymać prowadzenia, ponieważ w ten dzień nie jeden Amerykanin grał jak natchniony ale dwóch. 25 letni (jutro obchodzi 26 urodziny) Dustin Johnson, nie zrobił wprawdzie ośmiu birdie ale sześć birdie i eagla dzięki czemu po trzeciej rundzie został liderem z wynikiem (-6) i trzema uderzeniami przewagi.

Młodzieniaszek z Columbii w Południowej Karolinie pokazał w tym sezonie, że grać potrafi (miejsce T3 w Northern Trust Open i tydzień później obrona tytułu – zwycięstwo AT&T Pebble Beach National) ale U.S. Open to zupełnie inna historia. I tak Johnson roztrwonił przewagę już na drugim dołku, gdzie zrobił tripple bogeya, a na kolejnych dwóch poprawił doublem i bogeyem. Później jeszcze pięciokrotnie grał powyżej par co w sumie dało porażający wynik – 82 uderzenia!!! Nie on pierwszy i z pewnością nie ostatni. Podobne dramaty przeżywali Gil Morgan, który 18 lat temu został dotkliwie pokonany przez to samo pole, Retief Goosen, który w 2005 roku na polu Pinehurst w rundzie finałowej zaszalał, grając aż  81 uderzeń, czy Aaron Baddeley , który na polu Shinnecock w 2007 roku zagrał 80. Koniec końców Dustin po niedzielnym koszmarze zakończył zmagania na miejscu T8 z wynikiem (+5) remisując z Niemcami Alexem Cejką (przez pierwsze dwie rundy przy nazwisku zawodnika umieszczono flagę Czech) i Martinem Kaymerem oraz Amerykaninem Brandtem Snedekerem ( tym razem nie płakał).

Na miejscu T6 z wynikiem (+4) znaleźli się grzeczny chłopiec Ameryki, Davis Love III, który po raz piąty kończy U.S. Open na miejscu T7 lub lepiej i świetnie finiszujący (najlepsza runda niedzieli – 69) Matt Kuchar. Jedno uderzenie mniej (+3) nagrali numer 1 i 2 świata, którzy niby byli blisko pierwszej trójki ale jednocześnie bardzo daleko. Tiger posypał się lekko już na pierwszej dziewiątce, w przeciwieństwie do Phila, który przez pierwszą połowę dawał radę ale dla równowagi posypał się na drugiej dziewiątce. Na szczęście dla psychiki Mickelsona, tym razem ani przez moment Amerykanin nie był liderem.

Zdecydowanie ciekawiej wyglądała ostatnia trójka. Przypomnijmy McDowell (-3), Els i Havret (Even). Po 6 dołkach sytuacja ewoluowała na jeszcze ciekawszą bo McDowell był (-4), Els (-3) i Havret (-2) i zaczęła się prawdziwa zabawa. Po fenomenalno-niebieskim początku nastąpił regres i dużo niepotrzebnych nadprogramowych uderzeń i tak po 10 dołku McDowell był (-2), Havret i Els (Even). Na 14 dołku Irlandczyk i reprezentant RPA dołożyli kolejnego bogeya i sytuacja zrobiła się napięta ponieważ pomiędzy liderem a Francuzem pozostało jedno, o niczym nie przesądzające uderzenie. Wprawdzie na przedostatnim dołku, koszmarnym par 3 Havret zrobił bogeya ale dokładnie to samo uczynili pozostali. Na ostatnim dołku do sensacji nie doszło i  ponownie wszyscy uzyskali remis (par) dzięki czemu Graeme zdobył swój szósty zawodowy (drugi w ciągu dwóch tygodni)  i pierwszy wielkoszlemowy tytuł oraz…prowadzenie na liście najlepiej zarabiających zawodników European Tour w sezonie 2010. Czyli jednak jakieś przetasowanie nastąpiło ponieważ Els nie tylko przegrał turniej ale także został zdetronizowany w Race To Dubai 2010. Czas pokarze czy inne zmiany także nadejdą.

U.S. Open 2010 wyniki