Zgarnąć wielki szlem

Napisane 23.07.2015 przez Tomasz Zembrowski

No i nie udało się. Jordan miał wygrać trzeci z rzędu turniej wielkoszlemowy ale się nie udało. Zajął 4 miejsce i sen o WIELKIM SZLEMIE się skończył.

Niby takie proste. Wygrać cztery turnieje. W jednym roku. TE cztery turnieje. Tylko tyle i aż TYLE!

Historia pokazuje, że to trudniejsze niż trudne. Przed Wami króciutka lista tych, którym się udało i znacznie dłuższa, tych, którzy byli bliżej niż inni ale nadal daleko:

productimage_28s

 Bobby Jones (1,1,1,1) 1930

Bobby Jones dokonał tego w 1930 roku ale po pierwsze to było w 1930 roku, po drugie wówczas „MEJDŻORAMI” były British Open, Us Open (tak jak teraz) oraz British Amateur i US Amateur. Tak czy siak jemu to się udało. Kto był blisko?

Hogan-1953

Ben Hogan (1,1,X,1) 1953, (1,1,X,X) 1951, (T6,1,X,1) 1948

Najbliżej był Ben Hogan w 1953 roku

Wygrał The Masters potem dołożył zwycięstwo w the U.S. Open i tytuł w The Open Championship, czyli miał trzy pod rząd. Niestety czwartego nie mógł zdobyć ponieważ PGA Champipnship był prawie w tym samym czasie co The Open i tak szybki transport przez Atlantyk był niemożliwy.

Ben jest ciągle jedynym zawodnikiem w historii, który ma te 3 majory zdobyte w jednym roku.

article-0-002B2C8700000258-124_468x485

Tiger Woods (5,1,1,1) 2000, (1,2,1,T4) 2005, (1,1,T28,2) 2002, (T3,CUT,1,1) 2006

Tiger Woods  w sezonie 2000 zaczął od miejsca 5 w The Masters ( wugrał wówczas Vijay Singh) a później wygrał  wszystko co było do wygrania czyli   U.S. Open, The Open Championship i the PGA Championship. W sezonie 2001 potem dołożył zwycięstwo w The Masters czyli wygrał 4 pod rząd ale jednak nie w jednym roku.

Sam_Snead640-640x360

 Sam Snead (1,T2, X,1) 1949

Sam miał podobną decyzję do podjęcia jak Ben zdecydował, że nie będzie płynąć statkiem do Szkocji. W trzech których wziął udział wygrał prawie wszystko

Arnold Palmer (1,1,2,T7)  1960, (1,2,1,T17) 1962

Arnold zdecydowanie najbardziej lubił grać w Auguście gdzie wygrywał aż 4 krotnie natomiast w PGA Championship nie wygrał nigdy (zajął trzy razy drugie miejsce przegrawając dwoma, jednym i trzema uderzeniami ze zwycięzcami)

Interesującym rokiem był również rok 1966 gdzie Arnold był zawsze wysoko (T4,2,T8,T6)

art-353-nicklaus-300x0

Jack Nicklaus (1,T7,T3,1) 1975, (1,1,2,T13) 1972, (1,3,1,T22) 1966, (1,CUT,3,1) 1964

Trudno wymienić doskonałe sezony Jacka, który chociaż nigdy nie był na prawdę blisko to jednak wygrał AŻ 18 RAZY MAJDŻOR, 18 RAZY BYŁ DRUGI, 9 RAZY BYŁ TRZECI i KOLEJNE 24 RAZY W TOP10. SZAAAAACUN!

Kto jeszcze miał przynajmniej dwa zwycięstwa w roku?

1974-player-trophy_t620

Gary Player (1, T8,1,7) 1974 (Gary miał też równy rok w 1964 roku kiedy 4 razy był w Top10 (T5,T8,T7, T8))

Tom Watson (1,T7,1,T6) 1977, (T5,1,1,T9) 1982 (w 1975 Tom był 4 razy w Top 10 zajmując miejsca (T8,9,1,9)

Nick Faldo (1,T3,1,T19) 1990

Nick Price (T35,CUT,1,1) 1994

Mark O’Meara (1,T32,1,4) 1998

Padraig Harrington (T5,36,1,1) 2008

Rory McIlroy (T8,T23,1,1) 2014

Wprawdzie tutaj już jest tylko jedno zwycięstwo jednak warto zauważyć ten doskonały sezon:

Phil Mickelson (1,2,3,T6) 2004

Są też racy golfiści który zasługując na uznanie chociaż nie wygrali ani jednego mejdżora jak:

Rickie Folwer (T5,T2,T,T3) 2014 Chociaż nie wygrał jest zaledwie 3 zawodnikiem w historii, który miał wszystkie 4 turnieje wielkoszlemowe w Top5. Wcześniej ten wyczyn udał się jedynie Tigerowi i Jackowi.

Tylko pięciu golfistów wygrało wszystkie cztery turnieje wielkoszlemowe (nowożytnie) w czasie kariery co oznacza się Career Grand Slam i dokonali tego: Gene Sarazen, Ben Hogan, Gary Player, Jack Nicklaus, i  Tiger Woods. Woods i Nicklaus osięgneli nie tylko  Career Grand Slam, ale także wygrali jako jedyni każdy z turniejów „wielkoszlemowych” przynajmniej po 3 razy!!

ps.

Jeśli Jordan wygra PGA Championship to będzie lepszy od Tigera i Bena Hogana. Trzymamy kciuki! GOGOGO Jordan!

British Open…odsłona numer 144!

Napisane 19.07.2015 przez Tomasz Zembrowski

simple_img_standrews
Zwyczajowo piszemy wcześniej niż w niedzielę w trakcie trwania trzeciej odsłony Wielkiego Szlema sezonu – The Open Championship ale tym razem jest inaczej. Po pierwsze dlatego, że wcześniej nie mieliśmy kiedy napisać, po drugie dlatego że pogoda płatała w tym roku figle i finał nie odbył się dzisiaj ale dopiero odbędzie się jutro. I jest na prawdę niesamowicie. Dlaczego? Z wielu powodów. Pierwszy jest taki, że po 3 rundach liderów jest trzech z wynikiem (-12) ! Po drugie dlatego, że wśród tej trójki jest Oosthuizen (zwycięzca The Open z 2010 roku), Jason Day (którego nasz naczelny bardzo lubi) oraz Paul Dunne – 22 letni irlandzki AMATOR!!!! I jest jeszcze trzeci powód…1 uderzenie za nimi z wynikiem (-11) jest Jordan Spieth, który chce wygrać trzeci turniej wielkoszlemowy pod rząd!!!!! Po czwarte tegoroczna edycja jest rozgrywana po raz 29 w golfowej Mekce czyli St. Andrews!!!

Trzeba to jutro oglądać. Ale zanim do tego dojdzie wykorzystamy przedłużający się turniej do sprawdzenia Waszej wiedzy. Myślicie, że macie wiedzę na temat tego turnieju? Zaraz wam udowodnimy, w jak wielkim błędzie jesteście.

Cytując Bareję “Nic nie wiecie, ale zaraz się wszystkiego dowiecie!”

Turniej potocznie nazywany The Open lub British Open to najstarszy z czterech turniejów wielkiego szlema i jedyny rozgrywany poza Stanami Zjednoczonymi. Jest on zawsze rozgrywany w trzecim tygodniu lipca każdego roku i jest trzecim w kolejności rozgrywanym majorem w każdym roku, po Masters i US Open.

Początki tej wielkiej imprezy wydają się z perspektywy czasu zabawne. W pierwszej odsłonie turnieju w 1860 roku, rozegranej w Szkocji w Prestwick Golf Club, zwycięzcą został Szkot Willie Park, rok później dzięki zmianie regulaminu w British Open amatorzy mogą konkurować z zawodowcami.

W 1861 wygrywa Tom Morris Sr. jest pierwszy z ośmiu zdobytych tytułów w The Open przez starego i młodego Toma w latach 1861-1872. Do nich należy także rekord wygranej z największą przewagą: ojciec w 1862 wygrał 13 uderzeniami, syn w 1870, 12 uderzeniami i w 1869 11 uderzeniami. Żeby docenić ten wyczyn trzeba pamiętać, że w tym okresie turniej był 36 dołkowy, także wygrana Tigera 15 uderzeniami w 2000 roku jakoś tak blednie. W 1863 roku w turnieju po raz pierwszy jest pula nagród wynosząca 10 funtów. Co ciekawe, zwycięzca otrzymał jedynie mistrzowski pas, a pieniądze powędrowały do zawodników, którzy zajęli 2,3 i 4 miejsce. Najwyraźniej stwierdzono, że mistrz powinien jednak otrzymać jakieś pieniądze i tak w 1864 roku najlepszy zawodnik otrzymał 6 funtów (dla porównania w sezonie 2010 pula nagród przekroczyła 4,8 mln funtów a tym sezonie zwiększyła się już do 5,25mln funciaków).

W 1892 roku turniej rozszerzono z 36 do 72 dołków co było w tym czasie było zaskakujące przy standartowych 18 dołkowych turniejach a 6 lat później (1898) po raz pierwszy wprowadzono cuta po dwóch rundach. Po drugiej wojnie światowej termin The Open zgrywał się w czasie z PGA Championship (zaledwie tydzień różnicy) co powodowało, że wielu znakomitych zawodników z tego okresu musiało wybierać jedną imprezę. W tej samej dekadzie, a dokładnie w 1955 roku relację z British Open poraz pierwszy transmitowano w telewizji w stacji BBC. Najwięcej bo aż 6 razy w turnieju The Open wygrywał Harry Vardon (1896, 1898, 1899, 1903, 1911, 1914) a mógł ten rekord wyrównać w kilka lat temu Tom Watson. Tom właśnie w tym roku obchodzi 40 rocznicę wystartowania w The Open. CZTERDZIESTĄ!!!! SZACUNECZEK Panie Tomaszu!!!

339718-650-366

Harry Vardon wygrał w 1903 roku Birtish Open wyprzedzając 6 uderzeniami swojego starszego brata Toma Vardona, a my się zachwycamy braćmi Mollinari. Poza Watsonem, 5 zwycięstw w British mają również na koncie: Szkot James Braid, Anglik John Henry Taylor, Australijczyk Peter Thomson.

Wśród multi-championów zaledwie trzech golfistów wygrywało trzy lata z rzędu a byli to Szkoci Jamie Anderson (1877-1879) i Bob Feguson (1880-1882) oraz Australijczyk Peter Thomson (1954-1956) natomiast wspominany tutaj wielokrotnie Tom Morris Junior wygrał The Open cztery raz pod rząd w 1868, 1869, 1870 i 1872 (w 1871 nie rozegrano turnieju).
Zeszłoroczny tryumfator Rory McIlory już nie obroni tytułu (niech sobie pogra z kolegami w piłkę nożną) więc nie dołączy do elitarnego grona zawodników, którzy obronili tytuły w w wieku XX i XXI: (Pádraig Harrington w 2008, Tiger Woods w 2003,Tom Watson w 1982, Lee Trevino 1972, Arnold Palmer w 1962, ,Peter Thompson w 1956 trzy lata z rzędu, Bobby Locke w 1950, Walter Hagen w 1929, Bobby Jones w 1927, James Braid w 1906)

Rory McIlroy dzięki swojemu piłkarskiemu wybrykowi stał się pierwszym od 1954 zawodnikiem, który nie będzie bronił tytułu. Ostatnim, który miał taki problem był Ben Hogan.

Najmłodszym zwycięzcą turnieju w historii jest Tom Morris Junior – 17 lat 5 miesięcy 3 dni, a najstarszym Tom Morris Senior – 46 lat i 99 dni. Po ponad wieku rywalizacji zarówno Szkocja jak i USA mają po 42 zwycięstwa. W nie-wygrywaniu niekwestionowanym liderem jest Jack Nicklaus, który aż siedem razy był drugi i aż 16 razy w czołowej piątce (rekord dzierżony wspólnie z Johnem Henrym Taylorem). A jeśli jesteśmy już przy Nicklausie, to nazwał on swoje pole w Ohio, Muirfield, na część swojego pierwszego tytułu w The Open.

hell-bunker-st-andrews-680x371

Jeśli boicie się bunkrów to St. Adrews jest właśnie tym polem które powinniście omijać. 112 bunkrów chroniących legendarne pole robi nie lada zadymę. Niektóre mają nawet swoje nazwy jak „trumna” czy „piełko” i nie ma w tych nazwach wcale wielkiej przesady. Jednym z najbardziej znanych jest „Road” bunker w okolicy 17 greenu, który pogrzebał już wiele marzeń. David Duval na ten przykład wpadł tam mając 3 uderzenia przewagi nad Tigerem Woodsem w 2000 roku. Niestety skończyło się na ośmiu uderzeniach i David mógł tylko obejść się smakiem.

Inną ofiarą bunktów z St. Andrews był sam Jack Nickalus , który w 1995 wpadł do „piekiełka” na 14 dołku i w końcu udało mu się uciec. W końcu bo zrobił 10 uderzeń!!!

Bob Charles, który wygrał edycję British Open w 1963 roku był nie tylko pierwszym reprezentantem Nowej Zelandii, który zgarnął tytuł wielkoszlemowy ale także pierwszym leworęcznym zawodowcem, który tego dokonał. A droga do tego była długa i wyboista. W czasie regulaminowej gry jego 277 uderzeń (68,72,66,71) dawało remis z Philem Rodgersem i 36 dołkową dogrywkę. Po pierwszej rundzie dogrywki sprawa była nadal otwarta ponieważ Bob potrzebował 69, a Phil 72 uderzeń. Przewaga została znacznie powiększona w czasie ostatniej 18tki gdzie Nowozelandczyk zdeklasował Amerykanina aż 5 uderzeniami (71 do 76).

Dopiero w 1995 roku The Open stała się oficjalną częścią terminarza ligi PGA Tour. The Open rozgrywany w formacie Stroke Play, jest też wyjątkowy ze względu na krajobrazy, ponieważ zawsze rozgrywany jest na polach typu Links, diametralnie różniących się od pól w Ameryce. Turniej organizowany od 1920 roku przez R&A (The Royal and Ancient Golf Club of St Andrews) jest zawsze rozgrywany na polach typu links, i dotychczas 29 razy impreza odbyła się w St. Andrews, 24 w Prestwick, 15 razy Muirfield (16 raz czeka nas już od czwartku), 13 w Royal St George’s, 11 razy Royal Liverpool, 11 w Royal Lytham & St Annes, 9 w Royal Birkdale, 8 razy w Royal Troon, 6 w Musselburgh, 7 w Carnoustie, 4 razy w Turnberry I 2 razy w Royal Cinque Ports.

Chociaż prym wiedzie golfowa mekka (St Andrews jak by ktoś śmiał nie widzieć) to właśnie, drugie na powyższej liście Prestwick było areną pierwszych 12 edycji turnieju. Pole byłoby nadal wśród rotacyjnych „pewniaków – organizatorów” gdyby w 1924 nie stwierdzono, że nie pomieści coraz większej rzeszy fanów. Inną tradycją pierwszego tuzina „British Open” był specjalny pas z wielką wypasioną srebrną klamrą. Zgodnie z pierwotnym regulaminem turnieju, jeżeli ktoś zwyciężył 3 razy pod rząd miał pas na zawsze. Zgarnął go Young Tom Morris. Nie wiemy, czy innego pasa organizatorzy nie znaleźli i czy to było powodem ale tradycja z pasem się skończyła.

Gary Player , który wygrał British Open w 1959, ’68, and ’74jest jedynym golfistą, który w wieku XX wygrał ten turniej w 3 różnych dekadach (Harry Vardon i J.H. Taylor dokonali tego w latach 1890-1910). Player dzierży także rekord największej ilości występów na The Open – 46 razy… że też mu się nie nudzi.

gwsl11_british_open_facts

Mimo nazwy a w zasadzie nieoficjalnego przedrostka „British Open” turniej nie był rozgrywany poza Szkocją do 1894 roku czyli przez 3 dekady od inauguracyjnego turnieju. To właśnie wtedy zawodnicy zmierzyli się z „brytyjskim” Royal St. George gdzie zwyciężył J.H. Taylor za co otrzymał całe 30 funciaków nagrody

Generalnie rozgrywa się go wyłącznie w Anglii i Szkocji chociaż raz rozegrano go w Północnej Irlandii na polu Royal Portrush. W przypadku remisu po 72 dołkach, zawodnicy walczą w 4 dołkowej dogrywce, która jeśli nie da rozwiązania jest kontynuowana w systemie „nagłej śmierci”. Zwycięzca poza czekiem i sławą otrzymuje zwyczajowo „złoty medal” oraz puchar przechodni „Claret Jug”. Poza tym najlepszy amator turnieju otrzymuje „srebrny medal” a „brązowy medal” otrzymują wszyscy inni amatorzy, który dotrwali do rundy finałowej.

W St. Andrews wygrywali: St. Andrews: Tom Kidd (1873), Bob Martin (1876, 1885), Jamie Anderson (1879), Robert Ferguson (1882), Jack Burns (1888), Hugh Kirkaldy (1891), J.H. Taylor (1895, 1900), James Braid (1905, 1910), Jock Hutchison (1921), Bobby Jones (1927), Denny Shute (1933), Dick Burton (1939), Sam Snead (1946), Peter Thomson (1955), Bobby Locke (1957), Kel Nagle (1960), Tony Lema (1964), Jack Nicklaus (1970, 1978), Seve Ballesteros (1984), Nick Faldo (1990), John Daly (1995), Tiger Woods (2000, 2005), Louis Oosthuizen (2010).

Rory McIlroy (26 lat ) i Jordan Spieth (wciąż  jeszcze 21) podzieli między siebie ostatnie cztery „mejdżory” .  Ostatnimi osobami, które tego dokonały będąc dwudziestolatkami byli Walter Hagen i  Gene Sarazen w sezonie 1921-1922.

Oczywiście, jak zawsze, znajdziecie u nas link do transmisji.

i na deser mały “fake” ale jaki fajny

Test miłości

Napisane 24.06.2015 przez Tomasz Zembrowski

Sprawa jest prosta. Co by było gdyby podłączono Was do wariografu i Pani z Prokuratory (opcjonalnie z biura szeryfa albo JAG’a) bez zażenowania zadawałaby najbardziej niewygodne pytania…w kontekście gry w golfa?

Zurich Insurance Group postawiło na taką koncepcję. A że siedzą w zawodowym golfie NA PRAWDĘ głęboko, wzięli w krzyżowy ogień pytań wszystkich „swoich” zawodników. Sami zobaczcie:

Lexi Thompson

Jamie Donaldson

Rickie Fowler

Ben Crane i jego caddy

Justin Rose

Keegan Bradley

Billy Horschell